facebook google twitter tumblr instagram linkedin
  • Start
  • Kategorie
    • Lifestyle
    • Fashion Diary
    • Beauty & Care
    • Podróże
    • Poradniki
    • Event
  • Serie
    • Basic
    • Long Hair Don't Care
  • Mapa podróży
  • O mnie
  • Kontakt

Emilia Miller


Hej wszystkim!
Zapewne nie trudno było zauważyć moją nieobecność - najdłuższą jak do tej pory - na blogu i innych social mediach. Niestety czerwiec był ciężkim miesiącem obfitym w naukę, zaliczenia, kolokwia, sprawozdania.. i na sam koniec sesję, która nadal trwa. Na szczęście już bliżej niż dalej!

Znalazłam jednak trochę czasu, aby stworzyć z dziewczynami, których strony znajdziecie poniżej, projekt #HistoryOfMakeup. Myślę, że już się domyślacie o co chodzi - każda z nas miała za zadanie wykonać makijaż inspirowany daną epoką, od lat 20 ubiegłego wieku aż do współczesnego. W moim przypadku wybór padł na lata 90, czyli czas kiedy się urodziłam. Myślę, że nie jest to trudna do odtworzenia epoka, stąd... powstały aż trzy makijaże pokazujące oblicze ostatniej dekady XX wieku.

GRUNGE
Pierwsza strona miała swój początek w poprzedniej dekadzie, a najbardziej rozwinęła się wraz z debiutem Nirvany. Styl grunge charakteryzował się zamierzoną niedbałością i niechlujnością. Oczy podkreślone ciemnymi kolorami, od brudnych i sinych róży, przez czerwienie i cegły, aż po szarości i czerń, zarówno górna jak i dolna powieka - często sprawiało to wrażenie opuchniętych oczu. Na ustach gościł mat, szczególnie w kolorach cegły i brudnej czerwieni. Pocieniowane na całej długości włosy, najczęściej rozpuszczone komponowały się z luźnymi T-shirtami i kraciastymi koszulami zawiązanymi w pasie. To już niekoniecznie etap skóry i lateksu, a niedbałości i koloru zgniłej zieleni.





TUMBLR GIRL
Druga część dekady to makeup pełen koloru i szaleństwa, mocno podkreślonych jaskrawym cieniem oczu, ze świetlistym błyszczykiem na ustach. W przeciwieństwie do aktualnej instagramowej ikony makijażu - brwi nie były podkreślane, a na twarzy gościł róż. Włosy niedbale związane w dwie pytki, czasem wplecione kolorowe pasemka i warkoczyki, w moim przypadku widać prześwity różowych końcówek, które ostatnio sobie zrobiłam. Ubiór nie odstawał od reszty i łączył różne materiały i kolory - metaliczne, skóry, pastele, futerka, a dodatek stanowiły chokery. Ten look przetrwał do 2005 roku, a aktualnie jego unowocześniona wersja jest rozchwytywana na festiwalach!





FLAWLESS
Trzecią odsłonę tej dekady prezentuje moim zdaniem obraz Good Morning Beauty - naturalność, piękno, kobiecość i młodosć. Nude, makeup -no- makeup, flawless. Satyny, koronki, zarzucone koszule i cały świetlisty poranek w białej pościeli. Tutaj makeup skupiał się na zadbanej cerze i wyrównanym kolorycie, delikatnie podkreślonych rzęsach.



Czy te trendy nie wydają wam się znajome? Wszystkie z nich miały swoją powtórkę w ciągu ostatnich 5-7 lat, zarówno w makijażu jak i modzie. Balansujemy pomiędzy latami '70 a '90. Jestem ciekawa co nowego przyniesie nowa dekada XXI wieku.

A jak waszym zdaniem wyglądały lata '90 w modzie i makijażu? Dajcie znać co sądzicie o mojej interpretacji i nie zapomnijcie odwiedzić dziewczyn, aby zapoznać się z pozostałymi dekadami! :)
Lata 20 - StestujTo
Lata 30 - Ekstrawagancka
Lata 40 - BelieveeDreamss
Lata 50 - S.M.A.Z Makeup
Lata 60 - Natalie Forever
Lata 70 - Bling Bling Make Up
Lata 80 - Avida Dollars
Lata 90 - Miller Emilia
Millenium 2000 - Jest Alternatywnie
Współczesny makeup - Kamila Ocieczek
20:07:00 11 komentarze
Hej wszystkim! Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe, że zniknęłam na jakiś czas z bloga. Zwyczajnie potrzebowałam małego detoksu od pisania, nie lubię tego robić na siłę, szczególnie wtedy kiedy nie mam na to czasu. Starałam się być aktywna na Instagramie i Story (@miller.emilia) oraz Snapie (milleremilia) i dzielić się nieco swoim życiem, aby nie stracić z Wami całkowicie kontaktu. Jak pewnie widzieliście w ubiegły weekend miałam okazję brać udział w III Konferencji blogerów i vlogerów urodowych, czyli Meet Beauty, jednak nie o tym będzie dzisiejszy wpis. Najpierw załatwię wszystko co stoi w kolejce, a trochę się tego uzbierało! O Meet Beauty przeczytacie w czerwcu :)

Maj przyniósł wiele nowości, a mieszkanie na stałe w Warszawie tylko mi to ułatwia. Pierwszy raz miałam okazję brać udział w o wiele bardziej profesjonalnej sesji niż dotychczas. Umówiłam się z dziewczyną, która chciała wzbogacić swoje fotograficzne portfolio. Sama też na tym skorzystałam - zyskałam nie tylko zdjęcia, ale także spotkałam się z obcą osobą, z którą nigdy dotychczas nie współpracowałam. Jednocześnie miałam szybki kurs dostosowania się do fotografa i do jego stylu robienia zdjęć. Na szczęście Klaudia okazała się być otwartą na propozycje osobą, poświęciła wystarczająco dużo czasu na robienie zdjęć i sama też mówiła wprost co wygląda w obiektywie lepiej, a co gorzej. Efekty naszej pracy możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej, miłego oglądania :)





Postawiłam na nietuzinkowe połączenie czerwieni i różu, jednak w tym wypadku takiego zgaszonego. Wszystko jest na czarnej minimalistycznej bazie czyli spodenkach z wysokim stanem oraz prążkowanym golfie bez rękawów. Czerwono-bordowy plecak ozdobiłam dużym pomponem, który (prawie idealnie) pasuje do moich pudrowo-różowych mokasyn, również z pomponami. Pochodzą one ze strony Renee, a w mojej szafie były już od zimy. Czekały do marca aż stopnieje śnieg i przestanie padać deszcz. Na twarzy zawitały czarno-złote lustrzane okulary przeciwsłoneczne. Zdjęcia zostały wykonane w stylu, który mi niesamowicie odpowiada, czyli street style, w pięknym plenerze - nowoczesnej dzielnicy, gdzie w tle widać Pałac Kultury i Nauki.






PAMIĘTAJ O MOICH SOCIAL MEDIACH!
Zaobserwuj instagrama @miller.emilia oraz nowego makijażowego @miller.beauty, a także polub mój fanpage Miller Emilia Blog !
Możesz dodać także mojego prywatnego snapa - od niedawna mam nowÄ… nazwÄ™, którÄ… CiÄ™ nie zdziwiÄ™ - milleremilia !

Nie zapomnij skomentować i zaobserwować bloga, aby być na bieżąco!
11:48:00 10 komentarze

Często zmieniam korektory, a w swojej toaletce mam ich co najmniej kilka - na niedoskonałości, pod oczy, rozświetlający, na zaczerwienienia i przebarwienia. Ich przedział cenowy to od kilku złotych do kilkudziesięciu. Czym kieruję się kupując kolejny i kolejny produkt? Jakie są moje oczekiwania? Przede wszystkim dobra trwałość i krycie, a jednocześnie lekkość. Następnie w kolejności stoją takie cechy jak nie zbieranie się w załamaniach, jasny, nieciemniejący kolor w odcieniu neutralnym lub lekko żółtym, również taki, który nie staje się pomarańczowy. Jeśli chodzi o dostępność - nie miałam żadnych kryteriów. Mieszkam aktualnie w stolicy, a także wracam do rodzinnego miasta, więc mam dużo sklepów do wyboru, w tym także Kontigo.

Jak już zapewne widzieliÅ›cie na moim Instagramie (miller.emilia) pojawiÅ‚o siÄ™ zdjÄ™cie z tajemniczÄ… paczkÄ… od firmy Bell. Nie zdradzaÅ‚am Wam od razu zawartoÅ›ci, postanowiÅ‚am rozÅ‚ożyć to na raty i pokazać Wam to tutaj na blogu. Zawartość pierwszej z nich możecie już od dawna zobaczyć we wpisie NowoÅ›ci Bell. Teraz przyszedÅ‚ czas na drugÄ… część - Bell HYPOallergenic. W przeciwieÅ„stwie do pierwszej części, sÄ… to produkty dostÄ™pne w stacjonarnie wielu Rossmanach oraz praktycznie w każdym Hebe, a także na ich stronie www.bellsklep.com.pl
Czym charakteryzuje się seria Bell HYPOallergenic? Są to polskie kosmetyki stworzone z myślą o kobietach, które kochają makijaż kolorowy, jednak są skłonne do alergii. Są one także skierowane do osób z wrażliwymi oczami i skórą podatna na podrażnienia, noszącymi okulary czy szkła kontaktowe. Zostały przebadane dermatologicznie, a ich cena jest bardzo przystępna.

Nawiązując ponownie do wstępu - mam okazję zaprezentować Wam moje perełki i odkrycie tej wiosny! Korektory korygująco-rozświetlające to pierwsze w mojej toaletce produkty kremowe z aplikatorem w postaci pędzelka - zawsze unikałam tego typu opakowań, uważałam je za mało higieniczne, jednak.. Odkryłam na nie sposób i zawsze najpierw nakładam je na wierzch dłoni, a następnie na wszelkie miejsca wymagające zamaskowania.
Korektory mają lekką konsystencję, są niesamowicie kremowe i łatwe w użyciu, a jednocześnie są naprawdę mocno kryjące! Czy to już ideał? Mam dość trudne oko, bo wiele produktów po całym dniu osadza mi się w zmarszczce pod oczami, a ten tego nie robi! Bardzo ładnie stapia się ze skórą, delikatnie rozświetla okolice dzięki zawartości pigmentów rozpraszających światło. Skóra wygląda na wypoczętą, świeżą, nawilżoną i taka faktycznie jest. Korektor nie obciąża skóry i pozostawia ją w idealnym stanie wydobywając z niej naturalne piękno. Jest niesamowicie trwały, testowałam go w różnych warunkach, włącznie z weselem i utrwalony przetrwał całą noc! A jak z kolorami? Czytajcie dalej :)

Do wyboru mamy 4 wersje kolorystyczne. Numery 01 oraz 02 to odcienie beżu, 03 to jasna zieleń, a 04 to jasny-fiolet. Czas przyjrzeć się każdemu po kolei.

Korektory beżowe są bardzo oczywiste - sprawdzą się jeśli chcemy przykryć niedoskonałości, a także w celu ukrycia cieni pod oczami. 01 to jasny beż, który idealnie sprawdza się przy mojej bladej, neutralno-żółtej karnacji, 02 to oczywiście jego ciemniejszy odpowiednik. W mojej paczce na szczęście pojawił się ten jaśniejszy :) Nie ciemnieje, jeśli go dobrze rozetrzemy, w przeciwnym razie może stworzyć plamę koloru. Stosuję go częściej pod oczy niż na wszelkie niedoskonałości i przebarwienia. W tej wersji sprawdza się idealnie! Ma bardzo dobre krycie, nie wchodzi w załamania i utrzymuje się na skórze calutki dzień! Naprawdę potrzeba niewielkiej ilości aby zakryć inny kolor na skórze, a najlepiej nałożyć dwie cienkie warstwy. Tak jak wspomniałam wcześniej - wyciskam odrobinę na rękę, a następnie palcem nakładam i wklepuję w powiekę, pod oczami, czasem też na niedoskonałości (palcem lub wilgotną gąbeczką). Jest pół-zastygający, więc należy z nim szybko działać, ale trzeba też przypudrować, aby pozostał nienaruszony.

Korektor zielony o numerze 03 to produkt odpowiedni na ukrycie zaczerwienień. Jak zapewne wiecie - taki odcień ma za zadanie neutralizować wszelkie odcienie czerwieni. Ma on jasny kolor, podobnie jak poprzednik - ciemnieje, jeśli go źle rozetrzemy. Jest niesamowicie mocno napigmentowany i trzeba uważać, aby nie zrobić sobie krzywdy. Pomimo tego, że trzeba z nim uważać, spełnia on swoje zadanie w 100%! Jest to najlepszy korektor korygujący kolor skóry jaki miałam!

Jasno-fioletowy korektor z numerkiem 04 to produkt zagadka. Jest to mało popularny kolor wśród korektorów, a według palety kolorów powinien on zajmować się neutralizowaniem koloru żółtego, a według opisu - zakrywać przebarwienia i plamy pigmentacyjne. Ja jednak znalazłam dla niego inne zadanie! Używam go w połączeniu z korektorem beżowym aby jeszcze bardziej go rozjaśnić. Fioletowy korektor jest naprawdę jasny, a jednocześnie chłodny, wręcz bardziej biały, więc w miksując go z 01 uzyskuję idealny neutralny kolor, który nakładam w największym skupieniu tuż pod samymi oczami. Im dalej od oka tym go mniej. Fajnie sprawdzi się też na szczytach kości policzkowych aby wybić blask nałożonego potem rozświetlacza! Dla mnie ten korektor to must have! Uwielbiam go za uniwersalność!


Korektory Bell HYPOallergenic dostaniecie na ich stronie (ale nie sugerujcie się kolorami zarówno tam jak i na moich zdjęciach - zdążyły one ściemnieć od długości wykonywania zdjęć), w dobrych Rossmanach oraz w Hebe za niesamowicie niską cenę - 16,99! To bardzo mało jak na tak dobry produkt! Jeśli tak jak ja borykacie się z problemem umiarkowanych cieni pod oczami oraz wasza skóra inne posiada przebarwienia - koniecznie zaopatrzcie się w ten korektor! Myślę, że nie pożałujecie :)


JeÅ›li chcecie zobaczyć te korektory w akcji, jak naprawdÄ™ siÄ™ sprawujÄ… - wpadnijcie na mój kanaÅ‚! Znajdziecie je w moim ostatnim filmiku :) KLIK TUTAJ! 

PAMIĘTAJ O MOICH SOCIAL MEDIACH!
Zaobserwuj instagrama @miller.emilia oraz nowego makijażowego @miller.beauty, a także polub mój fanpage Miller Emilia Blog !
Możesz dodać także mojego prywatnego snapa - od niedawna mam nowÄ… nazwÄ™, którÄ… CiÄ™ nie zdziwiÄ™ - milleremilia !

Nie zapomnij skomentować i zaobserwować bloga, aby być na bieżąco!
19:27:00 18 komentarze
Spodenki w kratÄ™, welurowe body, jeansowa kurtka, checked skirt, checker shorts, velvet body, jeans jacket

Hej wszystkim! Dziś przedstawiam Wam kolejną stylizację, myślę, że ciągle adekwatną do tej nie-majowej pogody. Myślałam, że wraz z wyższą temperaturą, szczególnie tą, która towarzyszyła nam w weekend, zacznę nosić więcej pasteli, bieli i delikatnych kolorów, a tu proszę: czerń, czerń i jeszcze raz czerń! Tym razem jednak w towarzystwie ciemnej wiśni i bieli, a także różnorodności materiałów.

Głównym elementem sÄ… tutaj spodenki w szkockÄ… kratÄ™.. a z przodu - spódnica!  JeÅ›li nadal nie wiecie jak to funkcjonuje - sÄ… to zwykÅ‚e szorty, które z przodu majÄ… jeszcze dodatkowÄ… warstwÄ™ materiaÅ‚u imitujÄ…cego spódnicÄ™. SÄ… wykonane z milutkiego, miÄ™kkiego materiaÅ‚u, nie rozciÄ…gajÄ… siÄ™ i dobrze ukÅ‚adajÄ…. Z boku jest niewidoczny zamek, a same sÄ… modelem o podwyższonym stanie. Ich wzór przyciÄ…ga uwagÄ™, bo jest to najbardziej kolory element z mojego stroju - bordowo-biaÅ‚a szkocka krata. W dzieciÅ„stwie miaÅ‚am takie spodnia-spódnica i niesamowicie ucieszyÅ‚am siÄ™ jak zobaczyÅ‚am ponownie takie coÅ› w sklepie! Od dawna czaiÅ‚am siÄ™ na spodenki lub spódnicÄ™ o takim wzorze, tu mam wszystko w jednym :)
Spodenki w kratÄ™, welurowe body, jeansowa kurtka, checked skirt, checker shorts, velvet body, jeans jacket


Spodenki w kratÄ™, welurowe body, jeansowa kurtka, checked skirt, checker shorts, velvet body, jeans jacket


Spodenki w kratÄ™, welurowe body, jeansowa kurtka, checked skirt, checker shorts, velvet body, jeans jacket


Spodenki w kratÄ™, welurowe body, jeansowa kurtka, checked skirt, checker shorts, velvet body, jeans jacket

Dobrałam do nich czarne welurowe body na cienkich ramiączkach z głębokim dekoltem, które także jest niesamowicie miłe w dotyku. Mimo wszystko jego tekstura nie wyróżnia się zbytnio z daleka, więc nie widać, że to welur dopóki nie podejdzie się bliżej. Całość dopełnia moja ukochana tej wiosny czarna kurtka jeasnowa z futerkiem. W dniu kiedy robiłam te zdjęcia było niesamowicie ciepło, już w samym body było mi dość gorąco, a co dopiero kiedy włożyłam kurtkę z futerkiem. Jednak uznałam, że odpowiednio dopełnia ona stylizację i zdejmowałam ją jak wychodziłam na pełne słońce.
Na szyi pojawił się choker w kolorze odpowiadającym kolorowi spodenek, a na nogach cienkie czarne rajstopy i granatowe buty. Z początku miały być to czarne botki na obcasie, jednak pogoda sama zadecydowała :) Po mieście kręciłam się z dużą materiałową torbą 'Dzień Dobry' pochodzącą ze sklepu Pan Tu Nie Stał lub z czerwonym plecakiem, wszystko zależało od ilości rzeczy przechowywanych w nich (często noszę tę materiałową torbę przy sobie na wypadek większych zakupów)

Spodenki w kratÄ™, welurowe body, jeansowa kurtka, checked skirt, checker shorts, velvet body, jeans jacket

Spodenki w kratÄ™, welurowe body, jeansowa kurtka, checked skirt, checker shorts, velvet body, jeans jacket



Spodenki w kratÄ™, welurowe body, jeansowa kurtka, checked skirt, checker shorts, velvet body, jeans jacket

Spodenki w kratÄ™, welurowe body, jeansowa kurtka, checked skirt, checker shorts, velvet body, jeans jacket

TÅ‚o do tych zdjęć zostaÅ‚o zaplanowane już jakiÅ› czas temu, jednak dopiero podczas wolnego weekendu miaÅ‚am okazjÄ™ je odwiedzić i zrobić tam zdjÄ™cia. WymarzyÅ‚am sobie połączenie tej stylizacji z surowymi budynkami, ceglanymi Å›cianami, w klimacie retro. Obszar Soho Factory znajduje na warszawskiej Pradze PoÅ‚udnie, jednak rozglÄ…dajÄ…c siÄ™ po okolicy można zauważyć, że jest to już teren graniczny z PragÄ… Północ.  Miejsce jest niesamowicie ciekawe, stÄ…d też znajdziecie w tym wpisie zdjÄ™cia nie tylko moje. Panuje tu specyficzny klimat i myÅ›lÄ™, że zdjÄ™cia to oddajÄ…. Dodatkowym elementem jest neonowy napis EMILIA, który znajduje siÄ™ tuż pod parkingiem dla mini-busów 'ogórków'. W koÅ„cu gdzieÅ› pojawiÅ‚o siÄ™ moje maÅ‚o popularne imiÄ™! :)

Spodenki w kratÄ™, welurowe body, jeansowa kurtka, checked skirt, checker shorts, velvet body, jeans jacket


Spodenki w kratÄ™, welurowe body, jeansowa kurtka, checked skirt, checker shorts, velvet body, jeans jacket



Spodenki w kratÄ™, welurowe body, jeansowa kurtka, checked skirt, checker shorts, velvet body, jeans jacket

W rolę fotografa wszystkich zdjęć z dzisiejszego wpisu wcielił się mój chłopak, który ponownie spisał się na medal, tym razem jednak złoty! Jestem niesamowicie zadowolona z efektów naszej wspólnej pracy, w końcu oboje pasjonujemy się fotografią i ciągle uczymy, a praktyka jest równie ważna.
Spodenki w kratÄ™, welurowe body, jeansowa kurtka, checked skirt, checker shorts, velvet body, jeans jacket

Jak podobają Wam się zdjęcia?
Co sądzicie o tym połączeniu?
Czekam na Wasze komentarze i opinie! Do usłyszenia! :)

PAMIĘTAJ O MOICH SOCIAL MEDIACH!
Zaobserwuj instagrama @miller.emilia oraz nowego makijażowego @miller.beauty, a także polub mój fanpage Miller Emilia Blog !
Dodaj nas również na swojego snapa, od teraz wtorki to moje dni! 
seven_bloggers. Możesz dodać także mojego prywatnego snapa - od niedawna mam nowÄ… nazwÄ™, którÄ… CiÄ™ nie zdziwiÄ™ - milleremilia !

Nie zapomnij skomentować i zaobserwować bloga, aby być na bieżąco!
21:00:00 15 komentarze
Nowsze posty
Starsze posty

O mnie

Jestem Emilia, mam 22 lata. Na moim blogu znajdziesz wpisy o dotyczące urody, mody, a także podróży! Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej xoxo .
Kopiowanie treści oraz zdjęć zamieszczanych na blogu jest surowo zabronione.
Kontakt: miller.emilia0@gmail.com

Kategorie

RECENZJE basic event lifestyle long hair don't care moda podróże poradnik uroda

Archiwum

  • ▼  2019 (5)
    • ▼  sierpnia (1)
      • Fotoszop w tubce, czyli ultragÅ‚adka buzia bez poró...
    • ►  marca (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2018 (29)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (6)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2017 (43)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (5)
    • ►  października (2)
    • ►  wrzeÅ›nia (4)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (4)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2016 (44)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (1)
    • ►  wrzeÅ›nia (5)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2015 (40)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (5)
    • ►  wrzeÅ›nia (2)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2014 (4)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (1)

Popularne posty

  • Claresa - lakiery hybrydowe
    Claresa - lakiery hybrydowe
  • Jak dobrać idealnÄ… konturówkÄ™ do szminki? Jak przedÅ‚użyć trwaÅ‚ość produktów do ust? | Duet Idealny | Golden Rose
    Jak dobrać idealną konturówkę do szminki? Jak przedłużyć trwałość produktów do ust? | Duet Idealny | Golden Rose
  • Nie zakochaÅ‚am siÄ™ w Cyprze
    Nie zakochałam się w Cyprze
  • Loki w 15 minut? Automatyczna lokówka | Keratin Protect | Remington
    Loki w 15 minut? Automatyczna lokówka | Keratin Protect | Remington
  • New shades of NUDE | Nowe kolory MatteCrayon Lipstick | Golden Rose
    New shades of NUDE | Nowe kolory MatteCrayon Lipstick | Golden Rose

Facebook

Szukaj

Obsługiwane przez usługę Blogger.

by