Baby pink & white| Różowe buty z kokardą


Łączenie kilku stylów jednocześnie już nikogo nie dziwi, podobnie jak łączenie różnych materiałów, faktur czy kontrastujących kolorów. Dlatego postanowiłam stworzyć stylizację, która połączy zarówno wygodę jak i nutkę elegancji, a jednocześnie moje dwa ulubione kolory - biel i róż.

Bluzki hiszpanki towarzyszą nam kolejny sezon i zdaje się, że nie szybko odejdą. Moja wykonana jest z lekkiego i miękkiego, przewiewnego materiału, który nie prześwituje. Szerokie rękawy kończy ozdobny mankiet poprzedzony gumką, a góra wykończona jest podwójną, efektowną falbaną. Ponieważ bluzka jest wyjątkowo długa, dół znalazł swoje miejsce w  białych spodniach z nieco wyższym stanem. 
Największą ozdobą w całej stylizacji są satynowe sneakersy w kolorze pudrowego, jasnego różu, wykończone wielką i sztywną kokardą. Ten model oraz wszystkie inne zawierające kokardy stały się hitem tego lata, a ja kiedy tylko je zobaczyłam całkowicie za nimi przepadłam i szybko znalazły się w moim koszyku. Od razu wiedziałam, że będą mi towarzyszyć przy wielu stylizacjach. Pochodzą ze sklepu Born2Be, możecie dorwać ostatnie pary w tym lub innym kolorze TUTAJ.






Kremowo-złota torebka to jedyny nieróżowy element wśród akcesoriów. Na ręce mam bransoletkę wykonaną z pastelowych kamieni (jadeit), na szyi wisi jeden z nich, a w uszach kolczyki wkrętki - całość stanowi komplet. Na paznokciach króluje jasny różowy lakier z firmy Claresa w numerze 502 (recenzja tutaj), ale w tym wypadku to przypadek, że akurat dopasował się do stylizacji.
Makeup to przede wszystkim konturowanie ze szczególnym nastawieniem na rozświetlenie. Brwi podkreślone cieniem dla lekkiego i nieprzerysowanego efektu, a oczy to połyskujący cień odbijający światło z domieszką burgundu w załamaniu oraz mocno wytuszowane rzęsy.
Jeśli chodzi o fryzurę - postawiłam na rozpuszczone włosy, w których czuję się najlepiej podczas zdjęć, szczególnie teraz, kiedy moje pasma zostały rozjaśnione słońcem i przybrały różne odcienie złota.






Zestaw idealny na randkę czy też niedzielny spacer i obiad. Wygodny, prosty i podkreślający wakacyjną opaleniznę! 

Co sądzicie o takim połączeniu elegancji i stylu sportowego?
Podoba Wam się moda na buty z kokardą? Do czego byście je założyli?
Jestem ciekawa czy znajdą się tu osoby, które uwielbiają połączenie różu z bielą.



PAMIĘTAJ O MOICH SOCIAL MEDIACH!
Zaobserwuj instagrama @miller.emilia oraz makijażowego @miller.beauty, a także polub mój fanpage Miller Emilia Blog !
Możesz dodać także mojego snapa - milleremilia !

Nie zapomnij skomentować i zaobserwować bloga, aby być na bieżąco!

Wróć do szkoły w wielkim stylu | Back 2 School | Zaful


Powrót do szkoły zbliża się wielkimi krokami, a ja po raz drugi już nie będę tego obchodzić, w końcu jestem na studiach! Jednak postanowiłam przygotować dla Was listę moich must have jeśli chodzi o jesienne przygotowania, strojów uniwersalnych dla przedziału wiekowego 14-25 :)
Zobaczcie moje propozycje jak rozpocząć nowy rok szkolny w wielkim stylu, nie podpadając nauczycielom oraz dyrekcji, a także wyglądać modnie, szczególnie jeśli zaczynamy nowy etap nauki idąc do liceum. Pełen asortyment znajdziecie na stronie Zaful w zakładce Back 2 School.

Baby blue
Mogę śmiało powiedzieć, że to jeden z motywów przewodnich tego postu. Jest to kolor niesamowicie twarzowy i odpowiedni na każdą okazje, zarówno rozpoczęcie roku, jako odskocznia od czerni, granatu i bieli, jak i na co dzień. Pięknie podkreśli waszą wakacyjną opaleniznę. Granat jest bardziej bezpieczną opcją. Na początek przedstawiam Wam 3 sukienki, które śmiało wykorzystałabym 1 września, jedynie przy granacie założyłabym jakiś jasny, kremowy lub biały dziurkowany sweterek, aby zakryć ramiona.
Sukienka z falbaną KLIK
Granatowa sukienka KLIK
Sukienka z kokardą KLIK

Shirt dresses
Cieszę się, że ten trend w końcu do nas dotarł! Sukienki wyglądające jak koszula to mój ulubieniec jeśli chodzi o zbliżający się sezon. Są przewiewne, bardzo dziewczęce i uniwersalne - można do nich włożyć zarówno sandały, jak i obcasy, trampki i espadryle. Będą pasować także z jeansową kurtką czy skórą, czarną lub musztardową. Jednocześnie bardzo mocno wpisują się w pasiasty trend wraz z kolorem jasnoniebieskim. Królują dwa fasony - odcinany w pasie gumką lub paskiem albo klasyczny prosty. Jest też oczywiście propozycja w zgaszonym różu. Jedna z nich już do mnie leci i nie mogę się doczekać, żeby Wam ją pokazać. Jestem ciekawa czy zgadniecie która!
Długa koszula w paski KLIK

Pudrowa sukienka KLIK
Sukienka odcinana w paski KLIK
Wiązana koszula KLIK
Sukienka koszulowa w paski z haftem KLIK




Stripes & Minimalism
Jak możecie zauważyć - paski nas nie opuszczają. Przed Wami propozycja niesamowicie ciekawych sukienek, której połówka prezentuje klasyczny t-shirt, a druga połówka to pasiak. Pionowe pasy nas nie pogrubią, a wydłużą sylwetkę, więc bez obaw! Dostępne są w wielu kolorach, m.in. czerwony czy niebieski, ale tutaj zestawiłam klasyczne połączenie bieli z czarno-białymi pasami. 
Pierwszy model to 'pół na pół' wzdłuż sukienki przewiązany wąskim paskiem, więc jest to bardziej szalony egzemplarz. Druga sukienka wygląda jak klasyczna odcinana sukienka - góra to biały t-shirt z minimalistycznym nadrukiem, a dół imituje pasiastą spódnicę z przewiązaniem wyglądającym jak rękawy bluzy.

Asymetryczna sukienka KLIK

Asymetryczna wiązana sukienka KLIK

Fruity T-shirts
Koszulki z nadrukiem nie wychodzą z mody, a te z owocami należą do moich ulubionych. Zakochana w promiennym żółtym i pomarańczowym kolorze wybrałam te przedstawiające banana, cytrynę i pomarańczę. W sklepie znajdziecie także modele z fioletem czy czerwienią. Takie koszulki z pewnością zwrócą uwagę Waszych znajomych, a może i sprawią, że się uśmiechną! Idealne do szortów, jak i klasycznych jeansów i spódnic.
T-shirt 'Yellow' KLIK
T-shirt 'Orange' KLIK
T-shirt 'Lemon' KLIK
Up & Down
Aby nie zanudzić Was samą górą, przejdę teraz do dolnej części garderoby. Totalnym must have w każdej garderobie są jeansy i czarne spodnie. Pierwsze to luźny model w stylu mom jeans, a czarne są wąskie i z wysokim stanem. Jeśli chodzi o spódnice, to zauważyłam ponowne zainteresowanie jeansowymi mini oraz modelem z lat 50 i 60, czyli rozkloszowane w długości od przed kolana do połowy łydki. Te drugie pięknie prezentują się ze zwykłym t-shirtem, kiedy one same są wzorzyste - od pasków i grochów po kwiaty i liście. 
Znalazłam świetny model krótkich spodenek z wysokim stanem, paskiem i kokardą, które wyglądają jak spódnica. Dostępne są w 6 przeróżnych kolorach, a ja wybrałam 3 które są najbardziej uniwersalne i praktyczne - czarny, beż i śliwka. Można je połączyć zarówno w sposób elegancki jak i bardziej codzienny, a osobiście widzę je także na rozpoczęciu roku z białą koszulą.
Jeansy KLIK

Czarne spodnie KLIK
Spódnica w kropki KLIK
Spódnica jeansowa KLIK
Spódnica w paski KLIK
Szorty z kokardą KLIK


Embroidery
Ten trend nie opuszcza nas od ubiegłego sezonu, a ja nadal jestem w nim zakochana! Hafty pojawiają się wszędzie - od koszul, przez spodnie, torebki, biżuterię, a nawet buty. Mam dla Was 6 propozycji, podzielone na dwie kategorie, a oto one:
Pierwsza to białe koszule, które sprawdzą się zarówno na rozpoczęcie roku jak i w trakcie jego trwania. Poza swoją elegancją i uniwersalnością łączenia cechują się także bardzo dużymi, widocznymi haftami (z wyjątkiem pierwszej koszuli).
Drugi set to klasyczne koszulki z małym, pojedynczym haftem. Dostępne są w wielu kolorach i modelach - od wiązanych, przez te z wycięciami, czy klasyczne, w kolorach od bieli, czerni i szarości, przez róże, śliwki, khaki i musztardy, a także paskowane.
Biała koszula KLIK

Biała koszula KLIK
Koszula bez ramion KLIK
Khaki T-shirt KLIK
Biały T-shirt KLIK
Szary T-shirt KLIK


Accessories 
Z doświadczenia wiem, że plecak sprawdza się o wiele lepiej niż torby. Są bardziej pojemne i zdecydowanie bardziej wygodne. Jako zakochana w różu mam dla was dwie propozycje w tym kolorze, a jedną w najbardziej stonowanym, czyli czarnym. Do tego czapka z daszkiem z motywem szkolnym całkowicie do mnie przemawia, więc też postanowiłam Wam ją pokazać.
Czapka KLIK

Plecak różowy KLIK
Plecak czarny KLIK
Plecak w flamingi KLIK



Warto zaznaczyć, że wszystkie te rzeczy, które Wam dzisiaj przedstawiłam pochodzą z kolekcji Zaful Back 2 School, a jednocześnie są objęte wielką promocją! Ceny spadają z dnia na dzień, ale w równie szybkim tempie znikają one z magazynu. Jeśli coś Wam wpadło w oko, to koniecznie zróbcie zakupy jak najszybciej! Pełna oferta Back 2 School wraz z ogromną ilością przecenionych kostiumów kąpielowych znajdziecie TUTAJ :)
Jeśli możecie - poklikajcie w linki, będzie mi niezmiernie miło! :)

PAMIĘTAJ O MOICH SOCIAL MEDIACH!
Zaobserwuj instagrama @miller.emilia oraz makijażowego @miller.beauty, a także polub mój fanpage Miller Emilia Blog !
Możesz dodać także mojego snapa - milleremilia !

Nie zapomnij skomentować i zaobserwować bloga, aby być na bieżąco!

New shades of NUDE | Nowe kolory MatteCrayon Lipstick | Golden Rose


Świat oszalał na punkcie odcieni nude, szczególnie w makijażu. Ten trend nie przemija, a marki wprowadzają coraz więcej tych odcieni do swoich szaf, aby zaspokoić pragnienie klienta. Temat nude nie jest tematem skończonym - różne kolory skóry i naturalne odcienie ust, a także oprawa np. oczy czy włosy oraz typ urody sprawiają, że nie sposób znaleźć swój idealny nudziak, jeśli kolorów jest za mało.

Podążanie za trendami
Golden Rose bardzo dobrze radzi sobie z nadążaniem za trendami i prośbami klientów o wprowadzanie nowych kolorów w ich ulubionych seriach. Najszybciej rozwijającą się serią była Velvet Matte.  Następnie w szale na płynne matowe pomadki - Liquid Matte Lipstick, która wyszła wiosną ubiegłego roku wraz z 12 kolorami, zimą zyskała 5 nowych przyjaciół, a niedawno doszły kolejne, całkiem nowe i niepowtarzalne 9 odcieni! Seria Matte Crayon została nieco zapomniana - niesłusznie. To szminki o konsystencji Velvet Matte, nieco bardziej kremowy, jednak w postaci grubej kredki.  Z łatwością zastąpi nam zarówno szminkę jak i konturówkę, czyli 2w1. Moim zdaniem są o wiele łatwiejsze w użyciu niż klasyczna VM, bardziej precyzyjne. Mocno napigmentowane, bardzo trwałe i naprawdę tanie! Zyskały miano Kosmetyku Wszech Czasów (KWC). Wiem, że w tej serii było wiele kolorów, które przyczyniły się do uzyskania wcześniej wspomnianego KWC, między innymi kultowe numery 12-15 czy też 18. I to właśnie ta seria ostatnio zyskała 4 nowe kolory typowo nude, które Wam dzisiaj przedstawię :)


Matte Crayon Lipstick no. 25
To pierwszy kolor z nowej kolekcji. Jednocześnie jest też najjaśniejszy. Dla mnie niestety zbyt trupi, zbyt jasny i za bardzo przypominający korektor nałożony na usta - może to kwestia aktualnej, świeżej opalenizny w odcieniu oliwkowym. Całkowicie zlewa się z moją skórą.
Na swatchu nie wygląda na taki jasny kolor, w rzeczywistości to bardzo jasna brzoskwinia. Kolor neutralny w kierunku do ciepłego. W przypadku tego koloru nie mam porównania do innych pomadek, gdyż jest to całkowicie nie mój kolor :)



Matte Crayon Lipstick no. 26
Można śmiało powiedzieć, że to odpowiednik numeru 25, tylko o ton ciemniejszy. Zachowany w tej samej kolorystyce i odcieniu brzoskwiniowym, jednak bardziej wybija z niego kolor łososiowy. Jest on neutralno-ciepły. Przy aktualnej karnacji wygląda bardzo naturalnie i będzie piękne prezentować się do mocnego smoky eye. Oczywiście znajdzie też grono swoich fanek do letniego i delikatnego czy dziennego makijażu. Myślę, że kolorem podobnym będzie nr. 30 lub 31 z serii Velvet Matte.



Matte Crayon Lipstick no. 27
Następca 26-ki, a jednocześnie ostatni numerek z tej samej tonacji, czyli ciepły, naprawdę prawdziwy łososiowy kolor. Delikatny na swatchu, na ustach bardzo ładnie podbija ich naturalny kolor i delikatnie zarysowuje kontury. Podobnie jak poprzednik - sprawdzi się zarówno w dziennym makeupie, jak i wieczorowym jako spokojne dopełnienie. To mój faworyt jeśli chodzi o łososiowo-brzoskwiniowe trio i nowy ulubiony kolor nude!
Jego mocniejszym odpowiednikiem jest numerek 27 z serii Velvet Matte, a konturówka która sprawdzi się przy tej pomadce idalnie to 503 lub 505, w zależności czy bardziej chcemy wybić odcień beżu czy ciepłe tony brzoskwini.




Matte Crayon Lipstick no. 28
Ten kolor jest zupełnie inny od swoich poprzedników - zdecydowanie brak w nim łososiowych czy brzoskwiniowych tonów na rzecz zgaszonego pudrowego różu z domieszką beżu. Zachowany w tonacji neuralno-chłodnej, jest jednocześnie przy tym dość jasny i nie brakuje w nim uroku. Doskonale sprawdzi się jako dopełnienie każdego makijażu, bez względu na to czy będzie to delikatne podkreślenie rzęs czy pełen makijaż. Podobnie jak numerek 27 - to mój ulubieniec, głownie ze względu na różowe tony, za którymi całkowicie przepadam!
W swojej bogatej kolekcji nie znalazłam jeszcze odpowiednika tego koloru, jednak wiem, że ten odcień zostanie ze mną na dłużej.



Jeśli szukacie niezawodnego sposobu na przedłużenie trwałości pomadki rzućcie okiem na poprzedni post - tutaj :)
Jeśli natomiast interesują Was nudziaki z serii Liquid Matte Lipstick zajrzyjcie koniecznie do postu Nudes!

Na zdjęciu poniżej widać najbardziej realne kolory jeśli chodzi o swatche. Widać też podobieństwo w pierwszych trzech kolorkach.


Przy okazji musicie mi wybaczyć wszelkie suche skórki na wargach - tego dnia na moich ustach zagościło około 15 różnych matowych pomadek i ciągłe naprzemienne malowanie i zmywanie  doprowadziło je do tragicznego stanu. Mam nadzieję, że zrozumiecie :) 

Macie już swoje ulubione szminki w odcieniach nude? 
Znacie te nowe kolorki od Golden Rose? Skusicie się na nie?
Jestem bardzo ciekawa która seria ich pomadek jest Waszą ulubioną? 


PAMIĘTAJ O MOICH SOCIAL MEDIACH!
Zaobserwuj instagrama @miller.emilia oraz makijażowego @miller.beauty, a także polub mój fanpage Miller Emilia Blog !
Możesz dodać także mojego snapa - milleremilia !


Nie zapomnij skomentować i zaobserwować bloga, aby być na bieżąco!

Jak dobrać idealną konturówkę do szminki? Jak przedłużyć trwałość produktów do ust? | Duet Idealny | Golden Rose


Hej kobietki! 
Dziś to post skierowany szczególnie do tych, które lubią malować swoje usta nie tylko pomadkami ochronnymi, a tymi nadającymi piękny kolor. Zapewne większość z Was miała problem z dobraniem idealnej konturówki do pomadki, która nie tylko pomoże nam z łatwością podkreślić kształt ust i obrysować ich kontur, ale także zatrzyma produkt na ustach i nie pozwoli mu się ruszyć z miejsca. Bardziej niż pewne jest też to, że w waszej kosmetyczce znajduje się choć jedna szminka z Golden Rose - czy to niesamowicie popularne i trwałe Liquid Matte Lipstick, które dwukrotnie znalazły się już na moim blogu (wpis Nudes oraz Recenzja), klasyczne Velvet Matte Lipstick oraz bestsellerowe Matte Crayon Lipstick, a chcąc dobrać konturówkę na stoisku byłyście zmuszone wybrać ją w ciemno, bo nigdy nie ma do nich testerów.. Nadeszła rewolucja i firma Golden Rose stworzyła aplikację, która sama dobierze nam odpowiednią kredkę do naszej szminki!


Golden Rose - Duet Idealny
Aplikacja ruszyła całkiem niedawno, ale wiele osób ciągle o niej nie wie! Dostępna jest na Androida i można ją pobrać w Sklepie Play. Szata graficzna jest bardzo przyjazna dla oka, nowoczesna, w stylu i kolorach firmy, litery są czytelne, a duże zdjęcia produktów sprawiają jeszcze większe wrażenie wiarygodności. Aktualnie możemy dobierać konturówki do wszystkich odcieni szminek z 4 najpopularniejszych serii: Longstay Liquid Matte Lipstick, Velvet Matte Lipstick, Matte Crayon Lipstick oraz Vision Lipstick. Jest niesamowicie łatwa w obsłudze - wystarczy wskazać do której szminki chcemy dobrać kredkę, wybrać interesujący nas kolor, zatwierdzić.. a aplikacja po chwili pokaże nam odpowiedni numerek konturówki z serii Dream Lips Liner. Jeśli jednak taki kolorek nie (jeszcze) istnieje aplikacja zaproponuje nam transparentną i uniwersalną konturówkę :)
To dopiero początki tej aplikacji, błędów nie zauważyłam, a mam nadzieję, że będzie się stale rozwijać i będzie można też zmienić kolejność doboru produktów. Kiedy ta aplikacja się szczególnie sprawdzi? Przy zakupach przez internet, kiedy nawet nie będziecie mogły otworzyć zakrętki konturówki, a jak wiadomo - kolory na ekranie często odbiegają od rzeczywistych!



Idealne dopasowanie? Jak to jest w praktyce?
Sama skusiłam się na dobór konturówek w ten sposób, całkowicie w ciemno. Zaufałam aplikacji i wybrałam 4 różne kolory szminek z 3 różnych serii. Jesteście ciekawi efektów? Spójrzcie na zdjęcia i przeczytajcie moje opinie na ten temat!

Na pierwszy ogień poszły dwie płynne matowe pomadki w moich ulubionych kolorach nude - nr. 13 oraz nr. 16. Wyglądają na całkiem podobne (pełny wpis i opis kolorów znajdziecie we wpisie NUDES), jednak po zastygnięciu zmieniają nieco swój kolor. Byłam ciekawa jakie kredki dobierze mi aplikacja i wybór padł na numery 503 oraz 504.
W przypadku połączenia 13 - 503 mogę śmiało powiedzieć, że jest to strzał w 10! Swatch na mojej ręce nie zastygł do końca, więc szminka nie zdążyła oksydować, jednak w rzeczywistości te kolory są niemal identyczne, a na ustach nie widać różnicy!
Jeśli chodzi o połączenie 16-504 mam podobne uczucia i całkowity brak spostrzeżeń (w tym wypadku płynna pomadka też była świeżo pomalowana i kolor końcowy nieco się różni). Nic dodać, nic ująć - duet idealny!




Odważny fiolet z serii Vision Lipstick to kolor 125 - w tym wypadku byłam najbardziej ciekawa jeśli chodzi o dobór, spodziewałam się bezbarwnej kredki.. a aplikacja wybrała numer 520, czyli ciemny i ciężki kolor który idealnie dopasował się do szminki. Nie jest ona tak żywa jak pomadka, jednak pasuje bardzo dobrze, a świetnie sprawdzi się także jeśli nałożymy ją na całe usta, a na to dopiero tę pomadkę :) Po nałożeniu na usta praktycznie nie ma różnicy w kolorze!


Prawdziwy duet idelny stworzyło połączenie mojej ulubionej różowej dziennej szminki w kolorze 12 z serii Velvet Matte z kredką o numerze 512. Już po otworzeniu paczki wiedziałam, że z pewnością z tego duetu będę najbardziej zadowolona! Ta konturówka ma najbardziej zbliżony kolor do pomadki, czego wcale nie widać na każdym zdjęciu.. Jednak musicie mi wierzyć na słowo :)


A co z przedłużeniem trwałości produktów do ust?
Już sama konturówka wiele załatwia - zapobiega ruchom pomadki poza granice ust, dzięki innej formule. Możemy też zauważyć, że jest zdecydowanie bardziej trwała, kiedy cała reszta się zmazuje, a kontur zostaje. Podstawą do trwałości są jednak dobrze przygotowane, zadbane i nawilżone usta - nie 5 minut wcześniej, a przez cały czas.
Golden Rose wypuściło jednak nowość - bazę pod pomadki! Dla mnie to coś czego nie mogłam pojąć dopóki nie spróbowałam. Wygląda jak klasyczna pomadka nawilżająca usta, biały sztyft w równie białym, eleganckim opakowaniu. Spodziewałam się efektu dokładnie takiego samego jak po wyżej wymienionej pomadce nawilżającej - efekt mokrych ust i ślizgająca się pomadka, która odkleja się. W tym przypadku byłam niesamowicie zaskoczona - pokrywając wargi tym sztyftem odczułam faktyczne nawilżenie i wygładzenie, ale jednocześnie na ustach zagościł mat! Podczas wykonywania makijażu nakładam go na kilka minut przed nałożeniem pomadki, zazwyczaj kiedy przystępuję do makijażu, na samym początku, bo wtedy pamiętam o tym najbardziej. W tym czasie produkt ma czas aby scalić się ze skórą, stworzyć warstwę oddzielającą i poprawnie zadziałać.. czyli przedłużyć trwałość.
Mały, niepozorny produkt, który całkowicie zmienił moją rutynę makijażową - od pierwszego użycia nie rozstaję się z nim i ląduje pod każdą pomadką!



Znacie już aplikację Duet Idealny Golden Rose
Co o niej sądzicie?
Jakie są Wasze sposoby na przedłużenie trwałości pomadek?
PAMIĘTAJ O MOICH SOCIAL MEDIACH!
Zaobserwuj instagrama @miller.emilia oraz makijażowego @miller.beauty, a także polub mój fanpage Miller Emilia Blog !
Możesz dodać także mojego snapa - milleremilia !


Nie zapomnij skomentować i zaobserwować bloga, aby być na bieżąco!