New shades of NUDE | Nowe kolory MatteCrayon Lipstick | Golden Rose

14:15:00 Emilia Miller 31 Comments


Świat oszalał na punkcie odcieni nude, szczególnie w makijażu. Ten trend nie przemija, a marki wprowadzają coraz więcej tych odcieni do swoich szaf, aby zaspokoić pragnienie klienta. Temat nude nie jest tematem skończonym - różne kolory skóry i naturalne odcienie ust, a także oprawa np. oczy czy włosy oraz typ urody sprawiają, że nie sposób znaleźć swój idealny nudziak, jeśli kolorów jest za mało.

Podążanie za trendami
Golden Rose bardzo dobrze radzi sobie z nadążaniem za trendami i prośbami klientów o wprowadzanie nowych kolorów w ich ulubionych seriach. Najszybciej rozwijającą się serią była Velvet Matte.  Następnie w szale na płynne matowe pomadki - Liquid Matte Lipstick, która wyszła wiosną ubiegłego roku wraz z 12 kolorami, zimą zyskała 5 nowych przyjaciół, a niedawno doszły kolejne, całkiem nowe i niepowtarzalne 9 odcieni! Seria Matte Crayon została nieco zapomniana - niesłusznie. To szminki o konsystencji Velvet Matte, nieco bardziej kremowy, jednak w postaci grubej kredki.  Z łatwością zastąpi nam zarówno szminkę jak i konturówkę, czyli 2w1. Moim zdaniem są o wiele łatwiejsze w użyciu niż klasyczna VM, bardziej precyzyjne. Mocno napigmentowane, bardzo trwałe i naprawdę tanie! Zyskały miano Kosmetyku Wszech Czasów (KWC). Wiem, że w tej serii było wiele kolorów, które przyczyniły się do uzyskania wcześniej wspomnianego KWC, między innymi kultowe numery 12-15 czy też 18. I to właśnie ta seria ostatnio zyskała 4 nowe kolory typowo nude, które Wam dzisiaj przedstawię :)


Matte Crayon Lipstick no. 25
To pierwszy kolor z nowej kolekcji. Jednocześnie jest też najjaśniejszy. Dla mnie niestety zbyt trupi, zbyt jasny i za bardzo przypominający korektor nałożony na usta - może to kwestia aktualnej, świeżej opalenizny w odcieniu oliwkowym. Całkowicie zlewa się z moją skórą.
Na swatchu nie wygląda na taki jasny kolor, w rzeczywistości to bardzo jasna brzoskwinia. Kolor neutralny w kierunku do ciepłego. W przypadku tego koloru nie mam porównania do innych pomadek, gdyż jest to całkowicie nie mój kolor :)



Matte Crayon Lipstick no. 26
Można śmiało powiedzieć, że to odpowiednik numeru 25, tylko o ton ciemniejszy. Zachowany w tej samej kolorystyce i odcieniu brzoskwiniowym, jednak bardziej wybija z niego kolor łososiowy. Jest on neutralno-ciepły. Przy aktualnej karnacji wygląda bardzo naturalnie i będzie piękne prezentować się do mocnego smoky eye. Oczywiście znajdzie też grono swoich fanek do letniego i delikatnego czy dziennego makijażu. Myślę, że kolorem podobnym będzie nr. 30 lub 31 z serii Velvet Matte.



Matte Crayon Lipstick no. 27
Następca 26-ki, a jednocześnie ostatni numerek z tej samej tonacji, czyli ciepły, naprawdę prawdziwy łososiowy kolor. Delikatny na swatchu, na ustach bardzo ładnie podbija ich naturalny kolor i delikatnie zarysowuje kontury. Podobnie jak poprzednik - sprawdzi się zarówno w dziennym makeupie, jak i wieczorowym jako spokojne dopełnienie. To mój faworyt jeśli chodzi o łososiowo-brzoskwiniowe trio i nowy ulubiony kolor nude!
Jego mocniejszym odpowiednikiem jest numerek 27 z serii Velvet Matte, a konturówka która sprawdzi się przy tej pomadce idalnie to 503 lub 505, w zależności czy bardziej chcemy wybić odcień beżu czy ciepłe tony brzoskwini.




Matte Crayon Lipstick no. 28
Ten kolor jest zupełnie inny od swoich poprzedników - zdecydowanie brak w nim łososiowych czy brzoskwiniowych tonów na rzecz zgaszonego pudrowego różu z domieszką beżu. Zachowany w tonacji neuralno-chłodnej, jest jednocześnie przy tym dość jasny i nie brakuje w nim uroku. Doskonale sprawdzi się jako dopełnienie każdego makijażu, bez względu na to czy będzie to delikatne podkreślenie rzęs czy pełen makijaż. Podobnie jak numerek 27 - to mój ulubieniec, głownie ze względu na różowe tony, za którymi całkowicie przepadam!
W swojej bogatej kolekcji nie znalazłam jeszcze odpowiednika tego koloru, jednak wiem, że ten odcień zostanie ze mną na dłużej.



Jeśli szukacie niezawodnego sposobu na przedłużenie trwałości pomadki rzućcie okiem na poprzedni post - tutaj :)
Jeśli natomiast interesują Was nudziaki z serii Liquid Matte Lipstick zajrzyjcie koniecznie do postu Nudes!

Na zdjęciu poniżej widać najbardziej realne kolory jeśli chodzi o swatche. Widać też podobieństwo w pierwszych trzech kolorkach.


Przy okazji musicie mi wybaczyć wszelkie suche skórki na wargach - tego dnia na moich ustach zagościło około 15 różnych matowych pomadek i ciągłe naprzemienne malowanie i zmywanie  doprowadziło je do tragicznego stanu. Mam nadzieję, że zrozumiecie :) 

Macie już swoje ulubione szminki w odcieniach nude? 
Znacie te nowe kolorki od Golden Rose? Skusicie się na nie?
Jestem bardzo ciekawa która seria ich pomadek jest Waszą ulubioną? 


PAMIĘTAJ O MOICH SOCIAL MEDIACH!
Zaobserwuj instagrama @miller.emilia oraz makijażowego @miller.beauty, a także polub mój fanpage Miller Emilia Blog !
Możesz dodać także mojego snapa - milleremilia !


Nie zapomnij skomentować i zaobserwować bloga, aby być na bieżąco!

Zobacz także..

31 komentarzy:

  1. Kolorki są bardzo ładne, aczkolwiek w moim odczuciu mega podobne do siebie

    OdpowiedzUsuń
  2. Zrezygnowalabym tylko z 25 dla mnie za korektorowy, ale reszta przepiekna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale w sumie znalazłam dla niego dobre zastosowanie - rozjaśnienie środka ust! Tylko i wyłącznie.. w przeciwnym razie wyglądam jak TeenGirl '00 - '05 :D

      Usuń
  3. 28 to mój zdecydowany ulubieniec. Szkoda ze golden rose nie sprzedaje swoich kosmetykow w Angli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko przyjedziesz do PL lub ktoś będzie jechac do Ciebie - koniecznie poproś o ten numerek! :*

      Usuń
  4. Myślę że się skuszę, ślicznie się u ciebie prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne kolorki :) Uwielbiam kosmetyki z Golden Rose :D
    Pozdrawiam c; /~Kinga
    Unpredictabble ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. 26 i 28 - cudo! Muszę mieć :*

    OdpowiedzUsuń
  7. 27 Śliczny <3

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały kolory. Bardzo lubię takie odcienie!
    Co prawda numerek 25 nie dla mnie, ale na resztę się skuszę.
    Pozdrawiam, Wiktoria.

    ipstryk26.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne kolory! moje ulubione pastele. Najbardziej przypadł mi do gustu nr 26 <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale się cieszę, że są nowe kolorki! Ale z drugiej strony... wydam na nie więcej kasy, a powinnam oszczędzać :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam się na tym, ale ładnaś :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ładne kolorki

    http://skucinska.tumblr.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. ja posiadam kolorki 08 oraz 18 i jak dla mnie są super :)

    Mój blog, zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam markę GR , a produkty mają cudowne. mam kilka i jestem mega zadowolona.
    a nude uwielbiam i róż <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdy zobaczyłam zdjęcia na dłoni od razu spodobał mi się odcień 25, ale gdy posmarowałaś usta zmieniłam zdanie i to 27 mnie zachwycił! Z Golden Rose jeszcze nie testowałam żadnych kosmetyków do ust, ale planuję zaopatrzyć się w Matową pomadkę w płynie numer 13 i już miałam pytać się czy posiadasz i czy mogę prosić o zdjęcia jak wygląda ona na ustach,ale zauważyłam,że masz o niej post-więc pora na niego,pozdrawiam:*

    mój blog-KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż miło się czyta taki komentarz, przynajmniej widać kto czyta post ;) mam nadzieję że przekonałam Cię do tej pomadki, 13nastka na mojej aktualnej opalonej karnacji jest w poprzednim poście, a w marcowym - pełne pokazanie kolorów przy bladej skórze ;)

      Usuń
  16. Nie używam zbyt dużo pomadek nude, zresztą na oczy też nie. Nie wyglądam aż tak dobrze w tych odcieniach,ale królują u mnie te najciemniejsze kredki z gr
    Pozdrawiam// ksiazkiwpiekle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. gdzie zrobiłaś zakupy, że wraz z pomadkami otrzymałaś takie piękne opakowanie? Myślę, że ten zestaw idealnie sprawdzałby się na prezent ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam te nowe kolorki i inne nowoaci do testowania od Golden Rose, myślę że pudełeczka są niestety niedostępne dla klientów ;)

      Usuń
  18. Mam kilka odcieni z tej kolekcji i jestem zachwycona! Są to najlepsze pomadki jakie używam ; )

    domijerz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham pomadki golden rose ! Mają piękne kolory, a te płynne utrzymują się bardzo długo. Te w kredce też są świetne. Wyglądają mega na ustach!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolorki sa swietne totalnie w moim stylu ; )
    Pozdrawiam !
    moda-naszym-swiatem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam te pomadki! Te kolory świetnie Ci pasują ♥ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne te kolory ;) Nad 28 muszę się zastanowić, bo uwielbiam chłodne odcienie na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. W takie kolorki to ja muszę się zaopatrzyć. Śliczne! :)
    Piękne masz oczy! :)
    Zapraszam do mnie:
    BLOG

    INSTAGRAM
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne kolorki, piękna Ty! :*
    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam kilka tych kredek i lubię je. Te zaprezentowane tutaj są w pięknym kolorze, ale mam dziwne wrażenie, że niezbyt się od siebie różnią...

    OdpowiedzUsuń
  26. świetne są te nowe kolorki, muszę mieć w swojej kolekcji kolorek nr 27 haha!

    OdpowiedzUsuń