facebook google twitter tumblr instagram linkedin
  • Start
  • Kategorie
    • Lifestyle
    • Fashion Diary
    • Beauty & Care
    • Podróże
    • Poradniki
    • Event
  • Serie
    • Basic
    • Long Hair Don't Care
  • Mapa podróży
  • O mnie
  • Kontakt

Emilia Miller

Witajcie!
Czas się w końcu znalazł, czyli zabieram się za pisanie. Tym razem zapraszam na post o pielęgnacji włosów. A przy okazji wspomnę o swoich ulubieńcach.
Historia mojego włosa wygląda tak:
Moje włosy żyją ze mną od wielu lat, zawsze chciałam zapuścić. Jako dziecko miałam długie włosy do tyłka. Zawsze naturalne blond, nigdy nie farbowane (no, szamponetki, a nawet bibuła się zdarzały). Kilka lat temu przyszła moda na cieniowane włosy.. i to byłby chyba koniec dla moich długich, prostych włosów. Skróciłam je ledwo do ramion w najdłuższym miejscu, wycieniowane na całej długości. CIOS. Następnie przyszedł czas na nadmierne suszenie i prostowanie idealnie prostych włosów. Oh, czemu byłam taka głupia.
W końcu po jakimś czasie zapadła decyzja żeby wyrównać włosy i od tego momentu staram się z nimi zrobić wszystko co najlepsze. Nie potrzebuję aż tak regularnego podcinania 'co miesiąc'. Zwykle zdarza mi się chodzić co 4-7 miesięcy na same końcówki, dosłownie 2-4 cm (zaufany fryzjer). Kolejną sprawą jest to, że nie suszę ich już od prawie dwóch lat (bez miesiąca), ani nie traktuje ich innymi gorącymi przyrządami. Owszem, zdarza się, że jest sytuacja awaryjna, kiedy nagle decyduję się na wyjście i postanawiam umyć włosy. Tak samo jak każdemu zdarza się używać lokówki, chociaż zdecydowanie wolę moje spiralne wałki na noc.
Przez zeszły zimowy sezon zażywałam tabletki na włosy i paznokcie, pomogły! Zmieniłam nawyki żywieniowe. I zajęłam się intensywną pielęgnacją włosa od zewnątrz.



Czas na kosmetyki.

1. RIGENOL
Co zapewnia nam producent? Rigenol jest preparatem odżywczym o skÅ‚adzie opartym na zwiÄ…zkach lipoproteinowych, które skutecznie stymulujÄ… naturalne procesy regenerujÄ…ce strukturÄ™ molekularnÄ… wÅ‚osów. Rigenol - bogaty w lipidy, biaÅ‚ka i aminokwasy - jest kosmetycznym korektorem strukturalnych deformacji wÅ‚osa. Przywraca wÅ‚osom naturalnÄ… strukturÄ™, poÅ‚ysk i elastyczność.
Włosy odzyskują naturalne piękno, lepiej się rozczesują, stają się puszyste i na długo zachowują uczesanie. Stosowanie Rigenolu zaleca się szczególnie po każdym obcięciu włosów, po dekoloryzacji, farbowaniu, trwałej ondulacji i zawsze wtedy, gdy włosy są zniszczone lub osłabione. Stosowany na włosy zdrowe poprawia ich naturalny połysk i chroni przed działaniem czynników zewnętrznych.
Używam tego preparatu od ponad 2 lat, jak i nie trzech. 
Co otrzymaÅ‚am? MaksymalnÄ… pielÄ™gnacjÄ™ i odbudowÄ™ wÅ‚osa. Używam jej na tyle dÅ‚ugo, okoÅ‚o 2-3 lat, że wiem jak dziaÅ‚a. PrzygodÄ™ z nim zaczęłam ja moje wÅ‚osy byÅ‚y w naprawdÄ™ kiepskim stanie. Teraz sÄ… (z opini innych) Å›wietne. Ja jednak nadal mam urojenia i uważam, że sÄ… zniszczone. Pierwsze opakowania kupowaÅ‚am w tubie o pojemnoÅ›ci 250ml, teraz wolÄ™ zainwestować w plastikowy sÅ‚oik o pojemnoÅ›ci 500ml, tym lepiej, że używam go razem z mamÄ…. NakÅ‚adam go na umyte, wilgotne wÅ‚osy,  na dÅ‚ugość od uszu w dół i trzymam okoÅ‚o 3-5 minut dla peÅ‚nego efektu. Kiedy mam czas w weekend nakÅ‚adam go na caÅ‚e wÅ‚osy, wkÅ‚adam czepek i rÄ™cznik i trzymam pół godziny. Potem wszystko spÅ‚ukujÄ™ ciepłą wodÄ…... A na koniec czeka mnie miÅ‚a niespodzianka, bo moje wÅ‚osy z wielkÄ… Å‚atwoÅ›ciÄ… siÄ™ rozczesujÄ…, a nastÄ™pnego dnia rano widzÄ™ w lustrze Å›wietne, zdrowe, lÅ›niÄ…ce, wygÅ‚adzone wÅ‚osy.
Zdecydowanie polecam tę odżywkę/maskę. W moim przypadku nie obciąża włosów, są wręcz idealne. Każdego kosmetyku trzeba tylko umiejętnie używać.




Drugi produkt to szampon od Syossa..
2. SYOSS
Czego oczekiwałam? Zaawansowany system regeneracji nawet bardzo zniszczonych włosów.
Zniszczenia włosów, takie jak rozdwojone końcówki, łamiące się lub szorstkie włosy, od teraz mogą zostać zniwelowane. Nowe produkty, które doskonale się uzupełniają, sprawiają, że pielęgnacja włosów staje się wyjątkowym i przyjemnym doświadczeniem. Aby włosy mogły wyglądać `jak nowe`, a ich łamliwość zredukowana do 95%.
Kąpiel do włosów:
- delikatnie oczyszcza włosy i precyzyjnie regeneruje ich uszkodzenia,
- działa regenerująco i odbudowująco głęboko w komórce włosa.
Co otrzymałam?
Dosłownie nic. Szampon kupiłam na promocji, z czystej ciekawości. Chciałam zobaczyć swoje włosy niczym po wyjściu od fryzjera.. choć wątpię czy ktokolwiek z Was wraca od fryzjera z suchymi, matowymi, elektryzującymi, tlustymi włosami. Tłustymi to może przesada (po prostu szybko się przetłuszczały) ale on według mnie dokładnie nie mył. Szampon po prostu nic pozytywnego nie wniósł do moich włosów, ani do ich struktury. Co do opakowania, to można powiedzieć, że żywcem ściągnięte od Friedy. Konsystencja.. za gęsta i słabo się pieniąca.. jedyne co mi się podobało, to kolor, lekko złoty, z drobinkami i całkiem okej zapach. Cieszę się, że nie kupiłam go w normalnej cenie. Nigdy bym nie dała za niego, tyle ile kosztuje na codzień.




3. JOHN FRIEDA
A dokładniej Sheer Blonde, Go Blonder, cały zestaw: szampon, odżywka i spray
Co o nim pisze producent? Szampon Go Blonder delikatnie rozjaÅ›nia i rozÅ›wietla naturalne i farbowane wÅ‚osy blond oraz wÅ‚osy z blond pasemkami. Ekstrakt z cytrusów i rumianku wzmacnia wÅ‚osy od nasady aż po koÅ„ce i zapewnia im zdrowy wyglÄ…d. Nie zawiera amoniaku ani wody utlenionej, dziÄ™ki czemu nadaje siÄ™ do codziennego użycia.

Odżywka Go Blonder zapewnia odpowiednią dawkę nawilżenia naturalnym i farbowanym włosom blond oraz włosom z pasemkami. Formuła nawilżająca z ekstraktem z cytryny i rumianku, wygładza i odżywia włosy, zapewniając im zdrowy wygląd.

Spray rozjaÅ›niajÄ…cy wÅ‚osy to sekretna broÅ„ specjalistów marki John Frieda. Zawiera wyjÄ…tkowy kompleks rozjaÅ›niajÄ…cy - owoce cytrusowe i rumianek, który stopniowo rozjaÅ›nia i rozÅ›wietla wÅ‚osy, pozwalajÄ…c uzyskać naturalnie wyglÄ…dajÄ…cy, jaÅ›niejszy kolor blond. Spray pozwala utrzymać w dobrej kondycji zarówno naturalne, jak i farbowane wÅ‚osy blond, wzmacniajÄ…c ich kolor i kamuflujÄ…c odrosty. Spray najlepiej dziaÅ‚a wzmocniony ciepÅ‚em suszarki. Widocznie rozÅ›wietla wÅ‚osy po 3 - 5 zastosowaniach. 

Co otrzymaÅ‚am? Szampon i odżywka umieszczone w eleganckiej żółto-kremowej tubie, która dozuje odpowiedniÄ… ilość produktu, nic siÄ™ nie wylewa, ani nie brudzi. Szampon jest w kolorze perÅ‚owo-zółtym, o idealnej gÄ™stoÅ›ci, co pozwala na naÅ‚ożenie mniejszej iloÅ›ci produktu. Åšwietnie siÄ™ pieni i Å‚adnie pachnie. Jak widać w opisie rozjaÅ›nia od wÅ‚osy, w bardzo delikatny sposów, najlepiej widać to na koÅ„cówkach, gdzie wychodzi (w moim przypadku) naturalne obmre. PojawiajÄ… siÄ™ zÅ‚ociste refleksy.  Kosmetyk oczywiÅ›cie pielÄ™gnuje naszÄ… czuprynÄ™ nadajÄ…c wÅ‚osom zdrowy, lÅ›niÄ…cy wyglÄ…d. Dla peÅ‚nej satysfakcji używam wraz z odżywkÄ… (zawsze staram siÄ™ kupować 'komplety', czyli szampon+odżywka/maska). Odżywka również dziaÅ‚a zgodnie z opisem. Konsystencja jest nieco rzadsza od szamponu, ale potrzeba niewielkiej iloÅ›ci nawet przy dÅ‚uższych wÅ‚osach. Sprawia to, że oba produkty sÄ… bardzo wydajne. 
Co do spray'u, to działa o wiele mocniej, zwłaszcza przy użyciu ciepła. Kosmetyk jest w buteleczce, ale moim zdaniem jest on mniej wydajny.
Każdy z produktów z tej firmy pachnie (choć dla niektórych śmierdzi) amoniakiem. Mi to osobiście nie przeszkadza, bo wraz z olejkiem arganowym zapach znika. Cena szamponu i odżywki to około 30-38 zł, a spray'u około 58zł.. Jednak zawsze można upolować na promocji.




Pamietajcie, że każdy może mieć inne doÅ›wiadczenia z każdym produktem i nie namawiam nikogo do kupowania, a tylko polecam! 
Zachęcam również do zaprzestania korzystania z suszarki i dbania o włosy od DZIŚ! :)



ZAPRASZAM NA INSTA
  INSTAGRAM 





18:45:00 1 komentarze
PostanowiÅ‚am nie usuwać bloga. BÄ™dÄ™ pisać, jak bÄ™dÄ™ mieć czas. Nie liczy siÄ™ dla mnie popularność wpisów ani liczba osób odwiedzajÄ…cych, lecz sprawianie sobie przyjemnoÅ›ci poprzez pisanie oraz informowanie innych, polecanie itd. 
PotrzebowaÅ‚am, jak widać, wiele czasu na mobilizacjÄ™.. DziÅ› przybywam do was z przeglÄ…dem kosmetyków do ust, od ochronnych i nawilżajÄ…cych do tych sprawiajÄ…cych, że nasze usta przyciÄ…gajÄ… soczystym kolorem. MyÅ›lÄ™, że zimÄ… szczególnie powinniÅ›my dbać o kondycjÄ™ i wyglÄ…d warg. 

Zacznę od mazidła, o którym wszyscy chyba słyszeli, a mianowicie chodzi o Carmex'a. Firma daje nam duże pole wyboru, jeśli chodzi o sposób przechowywania/nakładania kosmetyku jak również kilka wersji zapachowo-smakowych. Produkt dostępny jest w słoiczku do nakładania palcem, wysuwany sztyft oraz naciskana tubka (z małą dziurką pozwalającą na wyciśnięcie odpowiedniej ilości). Podstawowy 'smak' to mentol, który pon nałożeniu delikatnie koi spękane usta. W swojej gamie jest także wiśnia, truskawka, limonka, wanilia, oraz jaśmin. W swoim posiadaniu miałam wersję w tubce o smaku wiśniowym (również z dodatkiem mentolu). Zdecydowanie polecam! Przy okazji daję dużego plusa za mega wydajność (czasem aż za dużą, momentami miałam do dość i chciałam zmienić na inny :P )


Zapraszam na Vinted, gdzie do sprzedania mam nowego (w opakowaniu) truskawkowego Carmexa w tubce!!
VINTED

Czas na 2 produkty firmy Nivea. Pierwszy z nich to  istniejÄ…cy na rynku od wielu lat. Można powiedzieć, że jest to produkt mojego dzieciÅ„stwa, gdyż w swojej torebce miaÅ‚am ich niezliczonÄ… ilość. Odpowiednio nawilżajÄ… i chroniÄ… usta, a niektóre z nich pozostawiajÄ… pyszny smak i kolor. Moja aktualna jest już dość stara, co widać po opakowaniu. Bardzo wydajna. Kilka sztywtów różanej i kilka truskawkowej, arbuzowa i jeszcze jakieÅ› ze starej serii. PróbowaÅ‚am także Vitamin Shake - żurawina z malinÄ…. Wszystkie bardzo smaczne i warte polecenia. Nivea to nivea!


Drugi produkt to balsam do ust w metalowym pudełeczku. Idealnie nawilża i pozostawia przyjemną warstwę, która utrzymuje się bardzo długo. Firma oferuje nam szeroką gamę smakową, w tym karmel, malina, kokos i mój jagodowy. Jest bardzo wydajny, używam codziennie, kilka razy podczas dnia..3,5 miesiąca, a on dopiero zaczął się kończyć. Czekam, aż się skończy, by kupić kolejne smaki! Jedyny minus to palec, którym nakładamy kosmetyk na usta.. Nie wiadomo co z nim zrobić, kiedy pod ręką nie mamy chusteczki...




Kolejnym produktem jest pomadka, łączÄ…ca w sobie cechy również bÅ‚yszczyka, z polskiej firmy Celia. Pomadka z serii Nude, kolor 604, idealnie do mnie pasuje. Jest wzbogacony o skÅ‚adniki nawilżajÄ…ce oraz witaminy C i E. Zapewnia super poÅ‚ysk, a za razem nie daje peÅ‚nego koloru. Uwielbiam jego zapach! Produkt jest zamkniÄ™ty w eleganckim miedziano-zÅ‚otym opakowaniu, na ksztaÅ‚t szminki. Nie pierwszy i nie ostatni produkt, jaki posiadam z tej firmy, każdy bardzo wart polecenia! 



Ostatnim produktem z serii pielęgnacja i ochrona to pomadka Baby Lips od Maybelline. Wybrałam kolor różowy, nie wiedząc, że delikatnie barwi on usta na prawie neonowy różowy :D jednak bardzo się z nim polubiłam, i z konsystencją, i z działaniem, i z kolorem (z nim w szczególności). W porównaniu z innymi, wczesniejszymi testowanymi kosmetykami, ta pomadka nawilża najmniej.. Ale myślę, że warto się skusić, choćby dla samego koloru i przepysznego smaku.
Niestety nie mogłam testować jej dłużej niż tydzień, gdyż po prostu ją zgubiłam w środku lasu (ohh, nigdy więcej trzymania pomadki w tylnej kieszeni)



INSTAGRAM

13:24:00 8 komentarze
DzieÅ„, moment, chwila, w którym każdy jest szczęśliwym, kolorowym i beztroskim dzieckiem. Dla mnie to taki maÅ‚y Woodstock, na który niestety nie udaÅ‚o mi siÄ™ jeszcze ani razu pojechać (chociaż staraÅ‚am siÄ™..). Taki maÅ‚y Woodstock, gdzie nikt siÄ™ niczym nie przejmuje, wszyscy chodzÄ… kolorowi i szczęśliwi, dobrze siÄ™ bawiÄ…, a dookoÅ‚a… jest mnóstwo gimbusów XD
CzekaÅ‚am na ten dzieÅ„ od tygodnia. Nigdy wczeÅ›niej nie zdarzyÅ‚o mi siÄ™ być na tego typu imprezie, co sprawiÅ‚o, że ciekawość zżeraÅ‚a mnie jeszcze bardziej, jak to wszystko może wyglÄ…dać. Setki obejrzanych zdjęć i filmików nie daÅ‚y mi caÅ‚kowitego wyobrażenia. Relacje znajomych również wcale nie pomogÅ‚y, a nawet jeszcze mocniej zachÄ™ciÅ‚y do pojawienia siÄ™ tam i przeżycia tego. Tak wiÄ™c siÄ™ staÅ‚o, kupiliÅ›my proszki, niebieski i różowy, jednak uważam, że dycha za ‚proszek szczęścia’ to ciut za dużo, weszliÅ›my na dach i zobaczyliÅ›my masÄ™ gimbusów z kolorowymi twarzami. Na miejscu spotkaÅ‚am masÄ™ znajomych, jednak na kilkanaÅ›cie minut przed pierwszym wyrzutem odnalazÅ‚am Gejbi. ZnajdowaÅ‚am siÄ™ wraz z Wojtkiem i niÄ… w samym centrum. OczywiÅ›cie, nie ma chyba takiej osoby, która by wytrzymaÅ‚a do samego koÅ„ca i nie wyrzuciÅ‚a choć trochÄ™ prochów, tak wiÄ™c każdy, nawet my, byÅ‚ już w kolorach. Po odliczeniu od trzech do jednego kolorowe proszki poleciaÅ‚y do góry, czyniÄ…c wszystkich kolorowych jak tÄ™cza, a nawet bardziej, skoro tÄ™cza ma tylko 7 kolorów. Jest to moment najbardziej wyczekiwany, a przy okazji najbardziej widowiskowy, jednak nie koniecznie chciaÅ‚am je oglÄ…dać od boku i robić zdjÄ™cia. WybraÅ‚am bycie kolorowÄ…. 


Proszek wyleciał w górę i zgodnie z prawem fizyki musiał opaść barwiąc wszystkich. Ale nikt nie przemyślał, tego, że proszek wpadnie także do oczu, nosa i ust. Ale cóż, było śmiesznie. Pył zaczął opadać, a my wydostaliśmy się z tłumu. Póki byliśmy jeszcze ładnie pokolorowani postanowiliśmy porobić zdjęcia.



  Rozumiem, że jest to bardzo dużo selfie, ale niestety nie mogÅ‚am siÄ™ powstrzymać, a nie posiadajÄ…c innych zdjęć nie miaÅ‚am wyboru.


ZeszliÅ›my na sam dół galerii, usiedliÅ›my na murku przed niÄ…, pożegnaliÅ›my siÄ™ z G. i wróciliÅ›my z W. na drugi wyrzut proszków. Po caÅ‚ej (jeszcze nieskoÅ„czonej, ale dla nas już tak) imprezie poszliÅ›my w stronÄ™ centrum miasta, gdzie przesiedzieliÅ›my już do 22 (no prawie). Kolorowi, uÅ›miechniÄ™ci, beztroscy i szczęśliwi. Ludzie, jak to zwykle przyglÄ…dali siÄ™, ale nie zauważyÅ‚am, żeby coÅ› im sie nie podobaÅ‚o, raczej siÄ™ uÅ›miechali, a nawet pytali (starsi) o co chodzi. Nie spotkaliÅ›my siÄ™ również z niemiÅ‚ymi komentarzami (ufff). Nie wiem, czy ktoÅ› może sobie wyobrazić jakie to przyjemne dla mnie chodzić po mieÅ›cie tak pomalowanym.. maÅ‚y Woodstock.. 
Gdybym miaÅ‚a ocenić ten festiwal, myÅ›lÄ™, że byÅ‚o to udane wyjÅ›cie, może ze wzglÄ™du na dobrÄ… zabawÄ™ i odpowiednie towarzystwo. Z pewnoÅ›ciÄ… nie poradziÅ‚abym sobie bÄ™dÄ…c tam sama, nie bawiÅ‚abym siÄ™ tak dobrze, ani nie miaÅ‚abym takich wspomnieÅ„ i przeżyć. Wszystko okej, ale ta muzyka, ten rodzaj zabawy (skakanie góra-dół i machanie Å‚apami) nie jest dla mnie. Co z tego, że na rockowo-metalowych koncertach jest podobnie, tylko muzyka w tle siÄ™ różni.. Zwyczajnie nie potrafiÅ‚abym wytrzymać w takim gronie z muzykÄ… elektronicznÄ… dÅ‚użej niż pół godziny… Chociaż znaleźli siÄ™ również ‚swoi’. 
Polecam każdemu takÄ… imprezÄ™, bo mimo wszystko przeżycia niesamowite i warte. 


Dzień jednak nie skończył się tak jak bym chciała. Co z tego, że było cudownie? świetnie? idealnie? lepiej być nie mogło? W takim razie może być gorzej i tak się porobiło, że w ciągu kilku sekund, podczas których dotarły do mnie słowa, mój humor się zwyczajnie zawalił. I do samego końca spotkania, może pół godziny, a może więcej, czułam się okropnie i ponuro. (Dzięki mamo, że potrafisz zniszczyć każdy dobry dzień)


A weźcie tu zmuÅ›cie tego czÅ‚owieka do uÅ›miechniÄ™cia siÄ™ i pokazania że jest szczęśliwy, no! 
Próba zakończona sukcesem!


Takim słodkim zdjęciem żegnam was i życzę dobrej nocki! :*
01:00:00 5 komentarze
Witajcie. PostanowiÅ‚am wykorzystać ostatnie dwa tygodnie wakacji jak najbardziej siÄ™ da. Może to jednak zabrzmi nieco dziwnie, ale czekaÅ‚am na choćby jeden chÅ‚odniejszy dzieÅ„, kiedy na dworze bÄ™dzie pochmurno, w rÄ™ku bÄ™dzie nam towarzyszyć parasolka, a ja wÅ‚ożę upragniony sweter, za którym tak bardzo siÄ™ stÄ™skniÅ‚am… Jednak niepotrzebnie.. PrzyszÅ‚y chÅ‚odniejsze dni i teraz żaÅ‚ujÄ™, czego chciaÅ‚am (czy mogÄ™ siÄ™ obwiniać za spowodowanie zÅ‚ej pogody?). Wcale nie podoba mi siÄ™ tak jak jest, zdecydowanie wolaÅ‚am upaÅ‚y, których nie ma za wiele w naszej części Å›wiata-a przynajmniej moim zdaniem, krótkie spodenki i ogrzewajÄ…ce nas promienie sÅ‚oneczne.. Na ogół jestem fanem wysokich temperatur, ciepÅ‚ych krajów oraz wiosny i lata.. Ale jednoczeÅ›nie nienawidzÄ™ monotonnoÅ›ci i zapragnęłam gÅ‚upiego swetra. Jednak mimo wszystko pogoda nie jest najważniejsza, a wrÄ™cz dodaÅ‚a uroku moim wyjÅ›ciom do miasta ze znajomymi przez ostatnie dni (aww, wiÄ™cej ocieplajÄ…cych przytulasów jest bardzo OK). Podczas sobotniego wyjÅ›cia ze Szczepanem ponownie odwiedziÅ‚am Ogrody WÅ‚oskie, które pierwszy raz miaÅ‚am przyjemność zobaczyć dzieÅ„ wczeÅ›niej z rodzinÄ… (czemu ja tam nigdy wczeÅ›niej nie trafiÅ‚am?). Nie jest to miejsce, które od razu powala na kolana, jednak należy do jednych z Å‚adniejszych w naszym mieÅ›cie.



SÅ‚owo siÄ™ rzekÅ‚o i zabraliÅ›my siÄ™ za robienie zdjęć. Zabawa zaczęła siÄ™ dopiero jak zapragnÄ™liÅ›my wspólnego zdjÄ™cia, wykluczajÄ…c kolejne #selfie. Jak poradzić sobie bez statywu? Zawsze dam radÄ™! Nie zdradzam tajemnicy co jeszcze wykorzystaliÅ›my poza samowyzwalaczem i murkiem do postawienia aparatu, ale zdjÄ™cia wyszÅ‚y na prawdÄ™ Å›wietne, a miny ludzi którzy schronili siÄ™ pod dachem muzeum podczas deszczu byÅ‚y bezcenne, kiedy widzieli jak ustawialiÅ›my aparat i robiliÅ›my zdjÄ™cia z gÅ‚upimi minami. MÅ‚odzi mogÄ…, mÅ‚odzi potrafiÄ…, kto zabroni? 

Ohoho, chyba zapomniałam wspomnieć, że moj kolega jest Plagowym Doktorem. Co prawda dopiero zaczyna, reszta stroju dopiero się tworzy (w tym między innymi kapelusz), a maska wykonana jest ręcznie (podziwiam zaangażowanie).




 Jak bardzo duże zainteresowanie tym wykazuje? Poza samym strojem i wielkÄ… strzykawkÄ… z dwoma igÅ‚ami, które zawsze nosi przy sobie w skórzanej torbie ( :O ), interesuje siÄ™ tym tematem również historycznie, w opowiadaniach i filmach, a także sam zaczyna coÅ› tworzyć.

W niedzielÄ™ spotkaÅ‚am siÄ™ z kumplem z Krakowa. W poniedziaÅ‚ek przesiedziaÅ‚am caÅ‚y dzieÅ„ z Wojtkiem i kompletnie zapomnieliÅ›my o potrzebie jedzenia czegokolwiek przez 8-10 godzin XD jednak i ten dzieÅ„ zaliczÄ™ to bardzo udanych. Wtorek spÄ™dziÅ‚am z Kacprem i moim bratem, rozpoczynajÄ…c dzieÅ„ w kinie na filmie 'Lucy', a koÅ„czÄ…c go nieustannie trwajÄ…cym wieczorem z grami w karty (ah, mÅ‚odzi hazardziÅ›ci). WróciÅ‚am do kawy, a może to kawa wróciÅ‚a do mnie? 
PodsumowujÄ…c zaliczam ostatnie dni do najbardziej udanych- i lepiej być nie mogÅ‚o. 

Instalator
01:11:00 2 komentarze
Doszłam do wniosku, że może jednak cos się tutaj znajdzie. Z powodu ujemnego wskaźnika kreatywności od ponad miesiąca nie wiedziałam co ze sobą zrobić, a w tym także co napisać na blogu. Myślę, że na dobry początek DIY będzie całkiem OK wyjściem. Nie wymaga ani specjalnego rozpisywania się, ani nie zawiera za dużo tekstu (zwłaszcza z tym jest problem pisząc coś rano XD). Do dzieła!
Myślę, że kiedy już weszła moda nie tylko DIY, ale również na łapacze snów, wiele osób skorzysta-zwłaszcza, że dostałam pytanie od kilku osób jak to zrobić.
Potrzebujemy:
✅metalowÄ… bransoletkÄ™ (lub inny okrÄ…gÅ‚y przedmiot)
✅mulinÄ™
✅sznurek
✅piórka
✅koraliki
✅spinkÄ™-wsuwkÄ™
✅nożyczki (osobiÅ›cie dla uÅ‚atwienia wykoÅ„czenia miaÅ‚am jeszcze kombinerki jubilerskie)
Przeglądając blogi na ten temat spotkałam się z różnymi wykonaniami łapaczów. Jedne były wykonane tak jak moje, czyli bardziej staranne i mniej 'naturalne'? Kolejne były wykonane na bazie z gałązki wierzbowej, a siateczka wewnątrz nie była pleciona, a oplątywana jak tylko się dało. Każdy miał swój urok, jednak wybrałam faworyta.
Na początek oplotłam bransoletkę muliną, w taki sposób, żeby się nie rozwiązała (jeśli oplatamy zgodnie z ruchem wskazówek zegara, to supełki robimy w lewą stronę-tak jak w bransoletkach z muliny-supełki się wtedy będą blokować i nie ma opcji żeby się rozplotło). Inna wersja jest kiedy zamiast muliny używamy sznurka lub wstążki/tasiemki. Kiedy całe kółko będzie już oplecione zaczyna się największa zabawa.



 SiateczkÄ™ wyplata siÄ™ w bardzo podobny sposób z tÄ… różnicÄ…, że nie robimy 'supeÅ‚ków' obok siebie tylko w równych odstÄ™pach, Å›rednio na takiej wielkoÅ›ci bransoletki powinno wyjść ok 7-8 takich punktów. Kiedy jesteÅ›my już na ostatnim nie robimy go na obrÄ™czy, a rozpoczynamy na pierwszej nitce, tak żeby siÄ™ lekko naciÄ…gnęła w stronÄ™ Å›rodka koÅ‚a. MetodÄ… prób i błędów myÅ›lÄ™, że tak wychodzi najlepiej. I tym sposobem idÄ…c dalej w tym samym kierunku, pleciemy aż do samego Å›rodka. Bardzo przydatna jest wtedy wsuwka, ktorÄ… Å‚atwiej wbić siÄ™ z mulinÄ…/sznurkiem w coraz mniejsze oczka. Ważne, aby dobrać odpowiedniÄ… dÅ‚ugość muliny/sznurka!



Ostatnią kwestią jest wykończenie, czyli piórka i koraliki. W moim przypadku były to 4 kawałki z muliny, w kolorze jakim oplotłam obręcz, zawieszone symetrycznie na dole łapacza. Na sznurkach umieściłam drewniane koraliki ze starej bransoletki i brązowe piórka. Jako tako że zajmuję się od dłuższego czasu tworzeniem tych niepotrzebnych przedmiotów posiadam specjalne kombinerki i malutkie pierścienie, które zacisnęłam na piórku i mulinie, ale nie problem zrobić również supełek.


Myślę, że opisałam to w miarę logicznie i uda wam się wykonać. Nie zrażajcie się, jeśli coś wam z początku nie wychodzi, spróbujcie może coś zmienić. Powodzenia!
Instagram
16:08:00 2 komentarze
Nowsze posty
Starsze posty

O mnie

Jestem Emilia, mam 22 lata. Na moim blogu znajdziesz wpisy o dotyczące urody, mody, a także podróży! Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej xoxo .
Kopiowanie treści oraz zdjęć zamieszczanych na blogu jest surowo zabronione.
Kontakt: miller.emilia0@gmail.com

Kategorie

RECENZJE basic event lifestyle long hair don't care moda podróże poradnik uroda

Archiwum

  • ▼  2019 (5)
    • ▼  sierpnia (1)
      • Fotoszop w tubce, czyli ultragÅ‚adka buzia bez poró...
    • ►  marca (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2018 (29)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (6)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2017 (43)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (5)
    • ►  października (2)
    • ►  wrzeÅ›nia (4)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (4)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2016 (44)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (1)
    • ►  wrzeÅ›nia (5)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2015 (40)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (5)
    • ►  wrzeÅ›nia (2)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2014 (4)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (1)

Popularne posty

  • Claresa - lakiery hybrydowe
    Claresa - lakiery hybrydowe
  • Jak dobrać idealnÄ… konturówkÄ™ do szminki? Jak przedÅ‚użyć trwaÅ‚ość produktów do ust? | Duet Idealny | Golden Rose
    Jak dobrać idealną konturówkę do szminki? Jak przedłużyć trwałość produktów do ust? | Duet Idealny | Golden Rose
  • Nie zakochaÅ‚am siÄ™ w Cyprze
    Nie zakochałam się w Cyprze
  • Loki w 15 minut? Automatyczna lokówka | Keratin Protect | Remington
    Loki w 15 minut? Automatyczna lokówka | Keratin Protect | Remington
  • New shades of NUDE | Nowe kolory MatteCrayon Lipstick | Golden Rose
    New shades of NUDE | Nowe kolory MatteCrayon Lipstick | Golden Rose

Facebook

Szukaj

Obsługiwane przez usługę Blogger.

by