facebook google twitter tumblr instagram linkedin
  • Start
  • Kategorie
    • Lifestyle
    • Fashion Diary
    • Beauty & Care
    • Podróże
    • Poradniki
    • Event
  • Serie
    • Basic
    • Long Hair Don't Care
  • Mapa podróży
  • O mnie
  • Kontakt

Emilia Miller


                                       … zaufaj mu


Całe ferie przeleciały z niesamowicie szybkim tempem, ale póki mam czas nadrabiam wszelkie zaległości. Dziś mam zaszczyt ponownie przedstawić wam mojego kolegę ukrytego pod postacią Plagowego Doktora. Głównie jest po post z dedykacją specjalnie dla niego, prawie na zamówienie - chwalę się kolegą, a on SOBĄ.
Nie ma chyba co się rozpisywać,  ostatnio trochę już o nim było  KLIK  Jedyne co się zmieniło to pogoda, miejsce.. i jego nowy nabytek - kapelusz. 
Dziś po prostu efekty moich poniedziałkowych wypocin, a raczej zamarzania na szczycie, gdzie wiatr jest niesamowity. Na szczęście druga część pogody dopisała. Świeciło słonko i wiatr był całkiem do zniesienia.


Profil doktora najlepszy





Otóż, mój przyjaciel wyjątkowo lubi słuchać o swoim 'drugim ja', to też pochwalę go i powiem, że to była dobra współpraca, zawsze inna i bardziej interesująca niż zwykły model. 
Strój jest czymś co wyróżnia i tak też było w tym przypadku. Nie raz jakiś przechodzień spoglądał w naszą stronę ze zdziwieniem i niedowierzaniem.

Zauważyłam, że moje ostatnie posty składają się głównie ze zdjęć.. Chyba tymczasowo.









Moje Kielce.

Zdjęcia wykonane na Kadzielni oraz w kieleckim parku.

Co sądzicie o stroju i zamiłowaniu mojego kolegi do Plagowych Doktorów, strzykawek i strojów?

INSTAGRAM

Insta Doktorka




12:00:00 No komentarze
Do wyboru, do koloru, a czasu zwyczajnie brak, czyli zaległości

W mojej głowie siedzi i czeka już kilka (tak, kilka) postów. Znów jestem postawiona w sytuacji, kiedy nie wiem, który wybrać i napisać. Czasu za dużo znów nie mam, dlatego piszę posty na lekcjach, a w domu przenoszę się na komputer. Postanowiłam znów wrócić w stronę podróży, nie dalekich, ale zawsze coś.
W drugim tygodniu ferii znalazłam się w naszej byłej stolicy, czyli w Krakowie. Tak samo, jak przy wyjeździe do Wawy, naszym środkiem transportu był Polski Bus, ceny jednak były o wiele niższe, tym razem zaledwie 5 i 1 zł!

Niestety tego dnia pogoda nam nie dopisała, jak również 'szczęście'. Czego by się można spodziewać, to w końcu luty. Ponadto bus spóźnił się pół godziny, a my przez ten cały czas
staliśmy na zimnie i wietrze. Nie do końca przyjemne doświadczenie. Przechodząc do samego wyjazdu, nieco rozczarowały nas ceny wszystkich muzeów. Mimo wszystko wyjazd zaliczam do udanych, pomimo tego, że przez spóźnienie nie wyrobiliśmy się z zaplanowanym materiałem. Nasz pobyt w Krakowie trwał zaledwie 6 godzin, plus po 2 godziny podróży.






Nasza wędrówka po centrum miasta opierała się na tym, że tradycyjnie odwiedziliśmy Rynek, Kościół Mariacki, Sukiennice, a następnie wchodziliśmy w coraz to ciekawsze, boczne uliczki. Najlepszym miejscem, jakie udało nam się tego dnia odwiedzić był Pierwszy Lokal Na Ulicy Stolarskiej Po Lewej Stronie Idąc Od Małego Rynku.. Tak, to jest nazwa tego lokalu. Deszczowa pogoda i wszechobecny na zewnątrz chłód spowodował, że spędziliśmy w tam blisko ponad 1,5 godziny pijąc najlepszą kawę, jaką kiedykolwiek miałam okazję próbować i siedząc na dużej, wygodnej kanapie w cieple i unoszącym się dookoła dymie papierosowym.  Smród, lub zapach, który tam panował, nikomu jednak nie przeszkadzał, dopełniał tylko mikroklimat tego miejsca.



















Wróciłam do domu po 22, wzięłam długą, godzinną kąpiel w pachnącej owocami pianie i.. dowiedziałam się, że jedziemy jutro do Krakowa. Znowu. Ale dobra, co mi tam. Lepsze to, niż siedzenie przed komputerem lub w domu cały dzień. 
Po poranku w Ikei ruszyliśmy na miasto, zaliczyliśmy to samo, co ja dzień temu, Wawel, a następnie przepędziłam moją rodzinkę przez urokliwy Kazimierz z buta do Mocaka. Trafiliśmy! 











Mocak, czyli Muzeum Sztuki Współczesnej okazało się całkiem ciekawym miejscem, można się tam poruszać kompletnie na luzie. Na całe to miejsce składają się dwa budynki, w których jest owe Muzeum, kawiarnia, biblioteka i sklep. W samym muzeum, myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Z pewnością największą atrakcją będzie dla wszystkich pokój MIĘDZY. Chyba każdy o nim słyszał i również widział zdjęcia. Całe muzeum było dla mnie ciekawą odskocznią do świata sztuki w życiu codziennym. Wstęp zaledwie 5 i 10 zł. Warto :)
MYDŁO. Co tu więcej dodać?

Dość interesująca konstrukcja zamieszczona na suficie.. z czerwonych, plastikowych słomek do picia!

 Spory obszar szklanej podłogi.. nie każdy odważy się wejść.. a już na pewno nie kobiety w sukienkach :P



Coś co mnie zdecydowanie urzekło. Genialny pomysł!

.. 4 pory roku


I 'najciekawsze', zdaniem wszystkich miejsce:




Noc spędziliśmy w pełnej klimatu kamiennicy w centrum miasta. 

Następnego dnia około południa znów wróciliśmy na Rynek, nieco innymi ścieżkami, zjedliśmy dobre jedzenie, a późnym wieczorem wróciliśmy do domu.
Uwielbiam podróżować. Nie ważne, że byłam w tym mieście tyle razy.. Zawsze odkryje się coś nowego. 
To było dobre zakończenie ferii. Polecam takie wyjazdy każdemu w wolnej chwili!

Lubicie podróżować? Jakie są wasze ulubione miasta w Polsce? 
08:00:00 No komentarze
Nowsze posty
Starsze posty

O mnie

Jestem Emilia, mam 22 lata. Na moim blogu znajdziesz wpisy o dotyczące urody, mody, a także podróży! Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej xoxo .
Kopiowanie treści oraz zdjęć zamieszczanych na blogu jest surowo zabronione.
Kontakt: miller.emilia0@gmail.com

Kategorie

RECENZJE basic event lifestyle long hair don't care moda podróże poradnik uroda

Archiwum

  • ▼  2019 (5)
    • ▼  sierpnia (1)
      • Fotoszop w tubce, czyli ultragładka buzia bez poró...
    • ►  marca (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2018 (29)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (6)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2017 (43)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (5)
    • ►  października (2)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (4)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2016 (44)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (1)
    • ►  września (5)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2015 (40)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (5)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2014 (4)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (1)

Popularne posty

  • Claresa - lakiery hybrydowe
    Claresa - lakiery hybrydowe
  • Jak dobrać idealną konturówkę do szminki? Jak przedłużyć trwałość produktów do ust? | Duet Idealny | Golden Rose
    Jak dobrać idealną konturówkę do szminki? Jak przedłużyć trwałość produktów do ust? | Duet Idealny | Golden Rose
  • Nie zakochałam się w Cyprze
    Nie zakochałam się w Cyprze
  • Loki w 15 minut? Automatyczna lokówka | Keratin Protect | Remington
    Loki w 15 minut? Automatyczna lokówka | Keratin Protect | Remington
  • New shades of NUDE | Nowe kolory MatteCrayon Lipstick | Golden Rose
    New shades of NUDE | Nowe kolory MatteCrayon Lipstick | Golden Rose

Facebook

Szukaj

Obsługiwane przez usługę Blogger.

by