I w końcu nadszedł ten czas, kiedy na blogu pojawia się pierwsza stylizacja. A zdarzyło się to całkowicie przypadkiem, stwierdziłam, że warto wykorzystać zdjęcia, które moim zdaniem wyszły naprawdę całkiem przystępnie, zwłaszcza, że ich autorem jestem ja. Nieźle się zmęczyłam latając w tą i z powrotem przez dobre dwie godziny, ustawiając odpowiednio aparat, łapiąc odpowiednie światło, aby było widać szczegóły na białej bluzce, pozując do 3 zdjęć przy jednym ustawieniu samowyzwalacza.
I już na wstępie chciałabym zaznaczyć i przeprosić, że zdjęcia są robione telefonem podczas niekoniecznie odpowiednich warunków, ale robią za dobre wspomnienie, którym się chciałam z wami podzielić.
Siądź spokojnie, włącz piosenki poniżej i poczuj ten klimat, który towarzyszył mi przez kilka dni.
Chyba nie ma osoby, która nie słyszała nigdy nic o Przystanku Woodstock. I mogę się założyć, że w większości były to złe słowa, które krytykowały tę imprezę. Jednak jedno jest pewne: tak samo jak nie ocenia się książki po okładce, to nie można sobie wyrobić opinii poprzez słuchanie osób, które tam nigdy nie były i tego co mówią w mediach.
09:00:00
No komentarze
Hej kochani!
Przepraszam Was wszystkich, szczególnie stałych czytelników, za moją ciągłą nieobecność oraz brak systematyczności, ale wyjazd goni mnie za wyjazdem, a w ciągu jednodniowej przerwy nawet nie myślałam, żeby siąść przy komputerze, tylko od razu pakowałam się na kolejną podróż.
08:30:00
No komentarze
Witam was w drugim tygodniu wakacji. Przed nami dwa miesiące beztroskiej zabawy i wyjazdów. Ja swoje wakacje rozpoczęłam jeszcze w czerwcu. Wyjazd, który był skazany na porażkę i brzydką pogodę okazał się być strzałem w dziesiątkę. Pomimo tego, że był zaplanowany na maj odbył się w przedostatnim tygodniu czerwca. Za niewielką dopłatą udało nam się przełożyć przejazd i piątkowy poranek wyruszyliśmy Polskim Busem do Zakopanego.
09:00:00
No komentarze
Nie znam osoby co lubi myć pędzle, szczególnie te po kosmetykach typu fluid, jednak w końcu nadejdzie taki dzień kiedy wszystkie Twoje pędzle będą musiały wziąć porządną kąpiel. Nie tylko ze względu na to, że są brudne i chęć nałożenia nowego cienia bez ubrudzenia się jego poprzednikiem graniczy z cudem, ale dlatego, że włosie jest siedliskiem bakterii po codziennym kontakcie z naszą buźką.
09:15:00
1 komentarze



