Natural fruity peelings

15:08:00 Emilia Miller 10 Comments


Przygotowanie ciała do nadchodzącego lata to nie tylko walka ze zbędnymi kilogramami. To także pielęgnacja naszej skóry, aby żaden cellulit czy suche kolana i łokcie nie przeszkodziły nam w pięknym wyglądzie. 
Pierwszym krokiem do idealnej skóry jest pozbycie się martwego naskórka. Z pomocą przychodzi peeling, który poza właściwościami złuszczającymi pomaga także przygotować ciało do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych, między innymi używania samoopalaczy czy balsamów brązujących, idealnych dla tych osób, które chcą powitać lato piękną opalenizną.


Pamiętacie moje ostatnie produkty z polskiego sklepu z kosmetykami naturalnymi  The Secret Soap Store? To także peeling i masełko do ust, których recenzję znajdziecie kilka wpisów temu (Pair of pears). Dziś ciąg dalszy moich zakupów w tym sklepie, także z serii Naturalna Aby je przetestować potrzebowałam nieco więcej czasu, gdyż jest to cały zestaw o różnych właściwościach i na każdy produkt postanowiłam przeznaczyć minimum 2 tygodnie :)

Mój zestaw, to pakiet  pięciu peelingów o pięciu różnych zapachach.. Możecie znaleźć go na ich stronie w dwóch wersjach zapachowych określonych mianem Zestaw 1 i Zestaw 2. Cena to na okrągło 40 zł, gdyż jest on teraz przeceniony z 50 zł. 

W skład zestawu wchodzi pięć produktów wykonanych ze składników naturalnych o gramaturze 50 gram każdy, zamkniętych w plastikowych, odkręcanych słoiczkach. Zabezpieczone są wieczkiem, mimo to zapach jest stale wyczuwalny. Na każdym opakowaniu znajduje się opis oraz dodatkowa naklejka na tyle o wersji zapachowej peelingu wraz ze składem. Podobnie jak z resztą kosmetyków z tej strony, skład jest całkowicie naturalny, po brzegi wypełniony olejami m.in. olejem sojowym, makadamia, awokado, jojoba, arganowym i oliwy z oliwek, które mają wpływ na kondycję naszej skóry i pielęgnację jej. Podstawą tych peelingów jest cukier, który pozwala na złuszczenie naskórka w delikatny, ale zdecydowany sposób. Pod wpływem temperatury ciała i ruchów delikatnie się rozpuszcza.

Dzięki różnym wersjom zarówno zapachowym jak i kolorystycznym każdy znajdzie coś dla siebie i nie musi od razu chwytać po cały zestaw, może skomponować go od zera wybierając kosmetyki przystosowane do własnych potrzeb skóry.



Borowinowy peeling do ciała
To kosmetyk przeznaczony dla osób posiadających cellulit, rozstępy, zmarszczki oraz trądzik, a także dla skóry starzejącej się, z przebarwieniami. Osobiście nie zmagam się z takim problemami, jednak używając go do twarzy koloryt mojej skóry bardzo szybko się poprawił. Jeśli chodzi o wersję zapachową.. jest ona zdecydowanie najgorsza :) Ponieważ nie jest to produkt 'owocowy' tylko wykonany na bazie torfu i wyciągu borowinowego, nie ma on słodkiego, kuszącego zapachu. Jeśli ktoś z Was chociaż raz był w basenach borowinowych z pewnością wie o co chodzi :) Nie zmusiło mnie to jednak do zaprzestania korzystania z niego. Możecie go zarówno w zestawie jak i osobno za 9,90zł za gałkę.


Limonkowo-miętowy peeling do ciała
Zapewne wiecie, że takie wersje zapachowe działają orzeźwiająco i są idealne na lato! Połączenie limonki z cytryną odżywia, relaksuje i odpręża skórę, a także niweluje wszelkie oznaki zmęczenia. Zdecydowanie zgadzam się ze wskazanymi właściwościami i jestem niesamowicie zadowolona z efektów. Już po pierwszym użyciu poczułam orzeźwienie i witalność mojej skóry, zarówno całego ciała jak i twarzy. Zapach zdecydowanie przypadł mi do gustu, lekki, słodki, przypominający mi letnią lemoniadę.  Idealnie sprawdził się do mojej mieszanej skóry, gdzie pomimo uczucia ujędrnienia i odprężenia nie czułam ściągania skóry! Dostępny jest w obu zestawach oraz na gałki, także za 9,90zł tutaj :)

Passiflora peeling do ciała
Nie mam pojęcia jak odmienić tą nazwę!
To produkt przeznaczony dla skóry wymagającej natłuszczenia i nawilżenia. Myślę, że całe działanie tego peelingu opiera się na jego kwiatowym zapachu, który koi nie tylko nasz zmysł węchu, ale także naszą skórę. Świetnie się sprawdzi po stresującym dniu, gdyż relaksuje i uspokaja, a także łagodzi zmiany skórne. Myślę, że każdy, kto raz powącha ten sorbet od razu się w nim zakocha, szczególnie jeśli uwielbia nuty kwiatowe, przypominające piękne, wiosenne perfumy. Znajdziecie go zarówno w zestawie pierwszym jak i drugim oraz osobno :)

Malinowo-cytrynowy peeling do ciała
To peeling, który może dostać miano prawdziwego 'sorbetu na gałki', gdyż jego wersja zapachowa jest najbardziej lodowa :)
Został on stworzony przede wszystkim na bazie soku z cytryny i owoców maliny dla skóry pozbawionej blasku i witamin, wymagającej porządnej regeneracji i odbudowy. Najczęściej używałam go po ciężkim dniu, podobnie jak jego poprzednika, gdyż świetnie sprawdzał się przy odżywianiu i relaksacji poprzez aromat. Jego zapach przypomina najprawdziwsze lody owocowe wykonane ze słodkich, dojrzałych owoców maliny i cytryny, podobnie jak konsystencja przypominająca sorbet. Użwyałam go jako ostatniego z całego zestawu, zarówno do twarzy i ciała i w obu przypadkach sprawdzał się wyśmienicie! :) Dostępny w zestawie i na 'najprawdziwsze sorbetowe gałki' :)


Różany peeling do ciała
Kiedy otworzyłam moją przesyłkę ze sklepu The Secret Soap Store mój zmysł węchu od razu wyczuł piękny zapach pączków z nadzieniem różanym - tak, zapach tego peelingu zdominował całą paczkę! Nie mogłam się doczekać, aż przetestuje konkretnie ten peeling. Zaczęłam go używać, kiedy moja skóra najbardziej potrzebowała wskazanych na stronie właściwości, aby móc rzetelnie zrecenzować ten produkt. I szczerze jestem niesamowicie zadowolona z efektów! Produkt jest przeznaczony do skóry dojrzałej, starzejącej się i suchej, więc stosowałam go razem z moją mamą, a wrażenia mamy identyczne. To najlepszy peeling z tego zestawu, dlatego zostawiłam go na sam koniec, jako wisienkę na torcie.Rozjaśnia wszelkie przebarwienia nie podrażniając przy tym skóry, więc nadaje się do cery wrażliwej. Niesamowicie mocno nawilża, a po zabiegu skóra jest wygładzona, delikatna w dotyku, zdrowa i pełna blasku. Zapach jest jak najbardziej prawdziwy, naturalny, delikatny, zmysłowy. Potrafi ukoić zarówno naszą skórę jak i nas samych. Gdybym miała wybierać ponownie, zrobiłabym zapas właśnie tego peelingu różanego! :)
Znajdziecie go w obu zestawach jak i osobno na sorbetowe gałki za niecałe 10 zł :)

Podsumowując są to produkty warte swojej uwagi! Nie dość, że są niedrogie, to wykonane zostały z składników naturalnych, a ich właściwości są prawdziwe. Dodatkowo to polska marka, którą warto wspierać :) Działanie widać już po pierwszym użyciu, a przy regularnym stosowaniu można zatrzymać je na dłużej. Myślę, że zapachy to największy atut, tuż po właściwościach. Są one naturalne, prawdziwe, intensywne. Utrzymują się na skórze kilka godzin, a po użyciu balsamu w podobnej wersji zapachowej lub mgiełki czy perfum mogą tylko zwielokrotnić zapach.
Peelingi są niesamowicie wydajne. Pomimo małej pojemności opakowania starczają na wielokrotne użycie na całe ciało oraz twarz. Wystarczy niewielka ilość, aby pozbyć się niechcianego, martwego naskórka. Dodatkowo peeling się minimalnie pieni, dzięki zawartości soli. 
Te peelingi idealnie sprawdzą się jako początek naszej wiosennej pielęgnacji przed nadchodzącym latem oraz jako niezbędnik przed następnymi zabiegami upiększającymi :)


Gorąco polecam Wam asortyment sklepu The Secret Soap Store! To nie pierwsze i nie ostatnie produkty z tej firmy, które sobie zachwalam. Posiadam także mydełko, balsam, kremy do rąk, więc jeśli chcecie usłyszeć moją opinię o nich, to dajcie znać :) Planuje poszerzyć swoją kolekcję kosmetyków naturalnych o produkty z innych serii, przede wszystkim o Kokosową lub Time For Baltic.





Pamiętajcie, że produkty The Secret Soap Store dostaniecie na ich stronie internetowej oraz stacjonarnie w sklepach, m. in. w Krakowie, Katowicach, Warszawie i Białymstoku :)

INSTAGRAM @miller.emilia
SNAPCHAT @mlecznyraj


Zobacz także..

10 komentarzy:

  1. Dużo się dzieję na tym Twoim blogu, powiem szczerze, bardzo mi się podoba. Pisz dalej i recenzuj :) Świetnie Ci idzie :) Zapraszam też do mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że sprawdzą się dobrze :) najbardziej zainteresował mnie ten różany :)może nawet się skuszę i zamówię :) zobaczymy :) w wolnej chwili zapraszam do mnie :)http://fashionisport.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają świetnie :) kurcze muszę wypróbować skoro mówisz że z naturalnych składników :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te peelingi wyglądają świetnie!

    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam peelingi, świtnioe wpływają na skóre. :)

    julia-skorupka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ojejku *0* Wszystkie są genialne ! :D Urocze i wgl :3 Koniecznie zakup kokosową ! :* Pozdrawiamy i ślemy buziaki :* Poklikasz u nas ? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie jesteś pierwszą blogerką u której widzę te peelingi i chyba sama się skuszę by je przetestować :))

    http://roksanakalinowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. jejku uwielbiam peelingi, mam ich tyle ;) najbardziej ten ciemny mi się podoba :D www.dlifebook.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Passiflorowy może? Haha, strzelam. :D
    Akurat szukałam peelingów, oczywiście nie mogłam zdecydować się na konkretny, więc zdaję się na Ciebie i kupię któryś z wyżej opisanych. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają pięknie, ogolem twój blog wyglada pięknie a ja kocham rzeczy z TSSS.
    http://nekoworlds.blogspot.com/2016/05/klasyka-balm-mary-lou-manizer.html

    OdpowiedzUsuń