Najłatwiejszy i najsmaczniejszy pudding chia!

21:00:00 Emilia Miller 14 Comments


Nasion chia chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Szybko zyskały one popularność i zagościły na stałe w menu w wielu kawiarniach jako deser, a także w restauracjach serwujących śniadania jako jego element. Są one także dostępne w niemalże każdym sklepie, w tym w Biedronce za niską cenę!
Nasiona szałwii hiszpańskiej należą do superfoodów, czyli są bogate w drogocenne składniki w dużych ilościach. Jednak nie będę Was zanudzać, jeśli jeszcze ich nie znacie - wpadajcie do wujka Google i czytajcie więcej! :) Te malutkie ziarenka możemy wykorzystać na wiele sposobów: jako dodatek do owsianki czy musli (uwielbiam to połączenie!), koktajli, chlebów, naleśników czy jako zamiennik bułki tartej lub zagęstnik do zup. Jednak najczęściej spotykamy go w postaci puddingów, dlatego i ja postanowiłam się podzielić z Wami moim przepisem na idealny pudding chia!

Wiem, że takich przepisów znajdziecie mnóstwo w internecie, sama szukałam inspiracji po kupieniu pierwszego opakowania, jednak dopiero teraz odkryłam przepis idealny, trafiający w 100% w moje kubki smakowe! Pierwszy pudding jaki zrobiłam z naturalnym mlekiem sojowym był za rzadki i nie pasował mi jego smak, zaczęłam kombinować na oko z jogurtami naturalnymi pitnymi i powoli zaczynało to przypominać gęsty deser. Od samego początku szukałam także dobrych dodatków do mojej potrawy, aby urozmaicić jej ziemisty smak - domowe dżemy malinowe, banan, cynamon - niestety one bardziej nadawały się do klasycznej owsianki z jogurtem niż do puddingu. W końcu odkryłam, że pudding bardziej lubi się ze słodyczą i kwasem, niż mdłym, słodkim i ciężkim smakiem banana, dlatego ostatecznie powstał mój ulubiony wiosenno-letni smak słodko-kwaśny!

Do przygotowania tego śniadania, przekąski czy deseru dla 4 osób (bądź też 4 porcje) potrzebujemy:

400 gram jogurtu naturalnego lub 400 gram jogurtu roślinnego lub mleka kokosowego (ma konsystencję jogurtu)
4-5 łyżek nasion chia
1 dojrzałe mango
1 dojrzały granat
płatki migdałów
wiórki kokosowe
miód (opcjonalnie)

Kilka porad na wstępie:
◎ Jeśli chcesz zjeść pudding na śniadanie - przygotuj je poprzedniego dnia wieczorem, przez noc osiągnie on odpowiednią, gęstą konsystencję i będzie gotowy do spożycia.
◎ Dojrzałe mango ma czerwono-pomarańczową skórkę, jest bardzo soczyste, niesamowicie słodkie i odkształca się po umiarkowanym wbiciu palców.
◎ Miód jest opcjonalny - jeśli mango nie było wystarczające dojrzałe lub też jeśli potrzebujesz więcej słodyczy na zły dzień!
◎ Jeśli zamierzasz zjeść pudding w pracy, szkole, mieście - zrób go w małym słoiczku, który jeszcze w domu wypełnisz dodatkami, a następnie zakręcisz wieczko!


Przygotowanie:
1. Przygotuj miskę do której przelejesz jogurt. Dokładnie wymieszaj do uzyskania jednakowej konsystencji, wsyp nasiona i ponownie porządnie zamieszaj.
2. Do przygotowanych wcześniej pojemniczków (pamiętaj, że najlepiej smakuje ze szklanych, w końcu jemy też oczami), czy to szklanek czy słoiczków, nakładaj po 3-4 łyżki przygotowanej masy - to właśnie idealna porcja!
3. Wstaw wszystko do lodówki na co najmniej 4 godziny i pozwól nasionom powiększyć swoją objętość i zmienić konsystencję w gęstą, kremową i treściwą.
4. Tuż przed podaniem przygotuj owoce. O tym jak obierać mango w szybki i prosty sposób dowiecie się ze starego postu (klik), a w obieraniu granata nie ma większej teorii.
5. Wyjmij pudding z lodówki - po kilku godzinach powinien on nieco zwiększyć objętość, a po odwróceniu do góry dnem nie powinien wypaść! Udekoruj go owocami - ułóż kolejno ziarenka granata oraz kosteczki z mango.
6. Całość posyp niewielką ilością płatków migdałów oraz wiórków kokosowych, a dla większej słodyczy - polej wszystko odrobiną prawdziwego miodu.


Twój kolorowy, wiosenny pudding chia jest gotowy do zjedzenia.. bądź zabrania w podróż do pracy czy na uczelnie!
Dlaczego wybrałam to połączenie? Uważam, że neutralny, ale czasem ziemisty smak samego puddingu wymaga nieco zabarwienia - nie tylko kolorystycznego, ale też smakowego. Soczyste i słodkie mango idealnie komponuje się z słodko-kwaśnym granatem w tle delikatnego, rozpływającego się w ustach puddingu. Połączenie intensywnej żółci pierwszego owocu z ciemnoróżowymi kuleczkami granata sprawia, że na sam widok cieknie nam ślinka! Tak jak powiedziałam - lubimy jeść ładnie wyglądające dania! Płatki migdałów są opcjonalnym dodatkiem, podobnie jak miód i wiórki kokosowe - często z nich rezygnuję z pośpiechu, jednak w całości dają mieszankę różnych smaków, konsystencji i kolorów! Bajka dla podniebienia! :)
Smacznego! 
PS. Gotowy pudding możesz przechowywać w lodówce 2-3 dni, więc nie martw się, jeśli zrobisz go za dużo! :)


Macie swoje sprawdzone połączenia smaków w tym puddingu?
Chętnie usłyszę Wasze propozycje! :)

PAMIĘTAJ O MOICH SOCIAL MEDIACH!
Zaobserwuj instagrama @miller.emilia oraz polub mój fanpage Miller Emilia Blog
Dodaj nas również na swojego snapa, od teraz wtorki to moje dni! 
seven_bloggers. Możesz dodać także mojego prywatnego snapa - od niedawna mam nową nazwę, którą Cię nie zdziwię - milleremilia !

Nie zapomnij skomentować i zaobserwować bloga, aby być na bieżąco!

Zobacz także..

14 komentarzy:

  1. Uch, trochę mnie przestraszyłaś z tą soją... Od kilku gram w czekoladzie zaczynam kaszleć, kto by pomyślał co by się działo po wypiciu czegoś sojowego...

    No ale dobrze, że twój przepis jej nie posiada (chyba, że gdzieś nie doczytałam), także mogę próbować :D O tych nasionach jeszcze nie słyszałam, ale może trafią do moich kubków smakowych ;)

    Pozdrowienia,
    Tysiąc Żyć Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszności widze *.*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te puddingi :D

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie!
    spiked-soul.blogspot.com

    Elwira Charmuszko

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli był za rzadki to wystarczyło dosypać nasion chia ;) Pudding wygląda przepysznie! Kiedyś będę musiała spróbować takiej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda mega pysznie, na pewno wypróbuję przepis!


    Pozdrawiam cieplutko! :)
    http://angelikabien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Od samego patrzenia robię się głodna!
    Pozdrawiam
    Kaktusowy Sad

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznaję się, że nigdy nie jadłam chia :) Z chęcią bym spróbowała - a sama propozycja wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam chia, najbardziej jednak do koktajli i sałatek niż w puddingu:)

    - mój blog -

    OdpowiedzUsuń
  9. pysznie wyglądają :) Muszę w końcu takie zrobić :)
    http://wazkowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio miałam niesamowitą ochotę, ale szukałam jakiegoś 'sprawdzonego' przepisu. No i mam! Super, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oh, nie! Teraz jestem taka głodna! :D Wygląda smakowicie, mmm...

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie chia pudding chyba co drugi dzień do pracy :) Ale widzę efekty po sylwetce bo dzięki temu ograniczyłam trochę spożycie białych bułeczek i drożdżówek

    OdpowiedzUsuń